3/10/10

Hello sunshine



Dawno nie miałam okazji robić zdjęć na bloga przy takim mocnym pięknym słońcu:) Niestety na początku marca takie słońce bywa zwodzące, temperatura wynosiła wczoraj -5 °C. Sam trencz by nie wystarczył, za to w połączeniu z grubym grzejącym swetrem było mi w miarę okej. Tak sobie myślę, że zielona parka i trencz będą moimi ulubionymi okryciami wierzchnimi na wiosnę. Parka na codzień, trencz bardziej na elegancko, o ile w moim przypadku można mówić o elegancji;) Na koniec zostawiam Was z linkiem do przepięknej Abbey Lee - zdjęcie zrobione podczas Paris Fashion Week'u i polecam przeglądnać relacje blogowe (np. u Andy, Denni czy Stockholmstreetstyle ) z ostatnich fashion weeków, które są niesamowitym źródłem inspiracji i nowych trendów. Bo najważniejsze jest nie to co widzimy na wybiegu, ale to co się dzieje wokół niego. Trzymajcie się ciepło! :)

ENGLISH: We do have some sunshine at last! But it’s not warm enough (-5 C) to wear just a trench coat, so I also put this black thick cardigan on and it was ok. And the floral trousers are another spring element of my outfit. I’ll wear them with moderate colours, so with most of my clothes. Finally, have a look at the lovely Abbey Lee, this picture was taken during the Paris Fashion Week and I also recommend to browse some posts about recent fashion weeks (e. g. Andy, Denni or Stockholmstreetstyle) – they are real source of inspiration. Because the most important is not what we see on the catwalk but around the catwalk. Keep warm, everybody! :)



fot. Kasia Wabik


trench coat - Zara
cardigan - Zara
trousers - H&M
cross necklace - flea market (Plac Nowy)
bag, boots - Zara


Bombay Bicycle Club - Evening/Morning

257 COMMENTS:

«Oldest   ‹Older   1 – 200 of 257   Newer›   Newest»
LaurenSchoon said...

I LOVE those leggings!!
http://champagneandmarshmallows.blogspot.com/

Porcelajn said...

idealne spodnie.

LumpexoHoliczka said...

kapitalnie!
dawno Twój strój tak mnie nie zachwycił:) bo nie jest tak minimalistyczny jak ostatnie zestawy.
kardigan na trenczu to według mnie nietypowe połączenie. zaryzykowałaś i efekt jest świetny.

Malena said...

Za każdym razem z zachwytem przechodze obok tych spodni i zawsze mysle to samo "szkoda ze nie sa dla mnie. nie moge sie doczekac posta u Alice, na ktorym w nich bedzie". Voila! Nie przeliczyłam się:) Ktos stworzyl je z mysla o Tobie!

style baro said...

I love it! Wow, this leggings are AMAZING!


XOXO

Nancy Andrade said...

wow!!! cool trousers!!! i love it!!!

xoxo

www.s000la.blogspot.com

marta said...

krzyż nmi się nie podoba, reszta - swietne polaczenie <3

Lisa said...

Wow, I love the trousers. They look great with the neutral coat and sweater!

Clara Marinelli said...

Nice trousers.
Love your style, as always.

Amber said...

Really cool outfit and pictures!
xamber

cherrycolla said...

Fajne leginsy.

Christing said...

love the floral leggings!!

http://fashionhedonism.blogspot.com

Anonymous said...

no jest wysokie 5

Anonymous said...

zajebisty zestaw, ostatnie foto na maxa nie korzystne;)

Modna Komoda said...

O, moja kwiatowe gacioszki :D. Też się w nich zaraz obfocę. Bardzo Ci ładnie w takich pokręconych włosach.

Anonymous said...

taaa, te leginsy są stworzone dla ciebie i twoich nóg, świetnie:)

Anonymous said...

gorgeous!

Anonymous said...

czuć wiosnę:D

Anonymous said...

świetnie wyglądasz! bardzo mi się podoba! szczególnie polączenie trenczu z kardiganem, w zasadzie sama tak robilam ale zrezygnowalam, jednak twój zestaw zachęcil mnie do ponownego takiego polączenia :) ta torba z Zary to jest w nowej kolekcji?

kumowa said...

Z całego zestawu to mi się tylko legginsy podobają.

Julie said...

Spodnie czy legginsy to są? bardzo mi się podobają, ale z pewnością pogrubiają i nie są na moje nogi ;(

tez uwielbiam parki, sama mam jedna i chodzę w niej nawet jak jest na nią za zimno.

A Ty wyglądasz jak zwykle bosko! ;*

photo finish with a pretty face said...

dobre polaczenie:)

Anonymous said...

got the same leggings and i love them

Anonymous said...

ile dałaś za te spodnie

Anonymous said...

przepiękna torba

Mode Junkie said...

LOVE YOUR TROUSERS! amazing how you styled it, i wouldn´t do it another way.

xoxo

Anonymous said...

spodnie 129 :)

Anonymous said...

I don't speak russian then I try to speak english to you =S
I don't know very well fashion world but I love your style I think that your clothes are very originals as this flowers legging !
xx

Kelly Lauren said...

what a great outfit! beautiful pictures and those trousers/leggings are sooooo amazing. They look great on you!

Best,
Kelly

Rokko said...

Czadzik :) Wszystko od A do Z (jak Twoje imie i nazwisko:) ) nigdy nie pomyślałam Co by coś ogromnego na trencz narzucić a tu proszę :D

Pozdrowienia :)

Camilla said...

Woah, LOVE this! x
Camilla

Intothefoldfashion.blogspot.com

Anonymous said...

"I don't speak russian ..." jaki debil xD nic wiecej nie mam do powiedzenia

Fuchsia said...

Swietne spodnie, ale niestety nie na moje nogi ;)
I bardzo fajnie wyszlo to polaczenie cardigan plus trencz.
Dawno mi sie zaden Twoj zestaw tak nie podobal :)

Anonymous said...

Ile kosztowała torebka? Z nowej kolekcji ?

Bee said...

podobaja mi się spodnie :) zdecydowanie podbiły moje serce :) śliczna pogoda i zdjęcia jak zwykle cudne :) tylko proszę uśmiechaj się do nas częściej :)

chaoskontrolowany said...

Wyglądasz po prostu super! Normalnie mnie zatkało <3

riennahera said...

Przepięknie. Włosy są bardzo romantyczne a kolory dobrane idealnie. Tak jak często nie rozumiem Twoich pomysłów, tak ten krzyczy do mnie 'ubierz się tak!'.

bessnel said...

Ale ślicznie Ci się ułożyły włosy! No cóż powtórzę się i powiem, że sweter na trencz wygląda pięknie!

Phara said...

Love the cardigan/trenchcoat combination, lovely done.

Sarah said...

you look drop dead gorgeous!
loveing the leggings and your shoes

kathara said...

Bardzo ciekawy pomysł ze swetrem na trenczu. Gratuluje inwencji po raz kolejny i sama biorę pod rozwagę takie rozwiązanie. Podobają mi się też legginsy, choć przeznaczone są dla wąskiej grupy dziewcząt z super-nogami, Reszta - w tym ja, raczej się na takie rozwiązanie nie łapie.No i jestem zachwycona totalnie krzyżem!!!!!Jak rozumiem zakup z niedzielnego Kazimierza???Taki łup mógłby być jedynym argumentem, jaki zmusiłby mnie do powrotu do Krakowa one day ;)

Kaśka

DMX said...

uwielbiam twoje spodnie, tez mam zamiar kupić sobie takie na dniach!

Ginger and Roxy said...

Great necklace!!!


xox

g&r

gingerroxy.blogspot.com

Violet said...

love the floral... you look great... ahh yes we are having the same thing with sun and no warmth

XX
Vi from Cali

Myriam said...

i looooooooooooooooove your floral pants!!!

CyriaNa said...

zazwyczaj spodnie/leginsy w kwiatki wyglądają okropnie, jednak w tym zestawie mogą być:)

Anonymous said...

mój ulubiony zestaw

Anonymous said...

pięknie ci w kwiatowych wzorach:)

Anonymous said...

spodnie tylko i wyłącznie dla zgrabnych nóg, wyglądasz obłędnie.

Anonymous said...

ja również proszę o więcej uśmiechu na wiosnę:D

Lore. said...

great outfit
It's my birthday today!!
check my site:
http://loresfashion.blogspot.com
XOXO
The Birthday Girl

Maialen said...

lovely

Ryfka said...

Ha! Jak tylko zobaczyłam te spodnie w H&M, od razu pomyślałam, że są bardzo w Twoim stylu :)
Super pomysł z założeniem swetra na trencz.
I niech już będzie wiooosnaaa...

Anna said...

Thanks for sharing these lovely blogs :)
Love the floral pants.

satinsugar.blogspot.com

meg said...

Fajnie wyglądasz chociaż mi te spodnie gryzą się trochę z butami.
Idealnie komponują się z trenczem jednak z butami na moje oko coś nie gra.

http://megwearsviolet.blogspot.com/

pozdrawiam
meg

meg said...

Fajnie wyglądasz chociaż mi te spodnie gryzą się trochę z butami.
Idealnie komponują się z trenczem jednak z butami na moje oko coś nie gra.

http://megwearsviolet.blogspot.com/

pozdrawiam
meg

THE UNIQORN said...

love it!!!
you look great darling

DomVonC said...

Te legginsy tak świetnie wybijają się z tłumu, że z pewnością nie da się Cię nie zauważyć ;-) Bardzo, ale to bardzo mi się podobasz dzisiaj.Oby tak dalej.

pieprz-yk said...

pieknie, jak zawsze;)

Cristina said...

Those trousers are HOT!

FashionHippieLoves said...

stunning look, Alice!

X

pieprz-yk said...

Bardzo lubię Twojego bloga i zestawy;) dodałem do linków! Pozdrawiam serdecznie!

Anonymous said...

oh yes, finally sunshine:)

Anonymous said...

gra mi dzisiaj i to baaardzo.

Danielle said...

Those pants are really cool!

Kate said...

Those leggings are amazing!

Market Publique said...

Love the pants! It's perfect how you got the shape with the bubble pants a couple of days ago, and now you have the floral leggings!
So happy you liked the outfit of Susie wearing the floral pants from our shop! :) We have some awesome ones up right now, if any of your readers want a pair: https://shop.marketpublique.com/item.php?id=5645

Thank you for featuring us on your blog,
- Pamela

Raff-chan said...
This comment has been removed by the author.
Raff-chan said...

Kiedy zobaczyłam te legginsy w sklepie,pomyślałam -'kto by w takich chodził?'.A ty tak je dobrałaś do stroju,że mogę na nie patrzeć,i patrzeć,i patrzeć...Świetnie wyglądają z płaszczem.Jednym słowem:idealnie :)

Mila said...

I need those trousers(or anything similar)!!

Dżonana said...

och leginsyy !! <33333

playwithfashion said...

Fajne leginsiaki:)
To prawda słońce jest strasznie mylne, bo na zewnątrz - brrr zimno!
Ja w tym roku też zainwestowałam w trencz, tylko, że w topshopie! Myślę, że będą go nosić namiętnie...

jane said...

Zakochałam się w tych spodniach. Zaklinacze wiosny.
:)
Żeby jeszcze tylko mieć takie nogi, na których owe spodnie tak wyśmienicie by leżały! Ech...

Pippa Artus said...

LOVING the trousers :)
So bold and courageous of you to wear them :D www.clashingtime.blogspot.com <3

Ludivine said...

i say, let the summer begin!!! or spring at least :)

xx

http://www.ludivine-avenue.blogspot.com/

Anonymous said...

wow

Anonymous said...

spodnie są świetne, muszę takich poszukać.

Anonymous said...

wdzianko jak najbardziej na tak!:)

Anonymous said...

legginso-spodnie są genialne!

Little Hannah! said...

wonderful floral trousers!!

Anonymous said...

are those pants or leggings?

Kiki said...

Good grief, it looks way warmer than -5. That sunshine definitely fooled me.
You look stylish as usual.

Zoe said...

You look gorgeous! I love the leggings! TOOOOO CUTE! <3

girlwiththeflower.blogspot.com

Cadie said...

i love the cardigan and trench coat combo especially with those tights!
x

Anonymous said...

ps. jaki masz rozmiar spodenek?

6roove said...

super leggi, wielbię kwiaty na nogach :)
ciekawy pomysl ze swetrem na plaszczu!

Clare said...

Love this look! Especially the florals... I just posted about a brand who loooove florals all over the place, in jumpsuits, bags, knits, skirts... You should have a look :)

iliketweet.blogspot

x

M said...

I love love love your leggings!!! I'm so into anything with floral pattern lately!! :)

http://spottedbym.blogspot.com/

Dylana said...

This is absolutely stunning! Love those trousers!

Angela said...

I am dying over those trousers! i want a pair right now!!! those are so adorable and the print is just absolutely perfect. love it!

Mani said...

amazing outfit! especially those pants, so pretty

Anonymous said...

Chciałabym zobaczyć Twoją szafę :).
Najlepsza stylizacja od pewnego czasu.
Nie potrafię wyjść z podziwu !

Anonymous said...

love those pants:)

Anonymous said...

nieziemskie spodnie, wyglądasz pięknie.

Anonymous said...

bardzo mi się podoba trencz - szczególnie z spodniami:)

Anonymous said...

you look really cool!!!!!
xoxo

Anonymous said...

Po raz kolejny jestem zachwycona Twoim zestawem! Spodnie są rewelacyjne!!<3

Little Sushi said...

très original !!

http://www.littlesushi.fr/

Anonymous said...

ALICE!!! Po prostu MISTRZOSTWO!!!

Sugar Kane said...

Damn! why can't I find it in Milano?
I love flower leggings!

Sandy Label said...

świetny wzór legginsów!dodałam twój blog do swoich ulubionych mam nadzieje ze nie masz nic przeciwko. pozdrawiam

No Life Till Leather said...

Idealnie poskromione kwiatowe spodnie i kolorystyka. Brakuje tylko wiosny :)

Anonymous said...

oj spodnie to sama chętnie bym przygarnęła :)

Anonymous said...

świetnie wyglądasz

rartraum said...

ślicznie wyglądasz Alicjo
Kraków pozdrawia Kraków
winszuję najlepszejp olskiej blogerce modowej
a płaszcz pod swetrem inspirujący
dziękuję za prezentację polski za granicą w świetnym stylu

Zuzolińska said...

Świetny strój, bardzo fajnie zestwione elementy.
Mam takie same spodnie, ale nie prezentuję się niestety w nich tak dobrze jak Ty :) http://zuzolinska.blogspot.com/2010/02/idzie-wiosna.html

Słonecznie pozdrawiam:)

Anonymous said...

super.! na wiosnę też wybrałam trencz i parkę ;]

la-vie-de-mademoiselle-e said...

Gorgeous bag!!

Love, E

zielona-karuzela said...

świetny pomysł znoszeniem grubego swetra na trencz :)

Lilah's Fashion said...

Leginsy masz odlotowy, ale nie wiem czemu te buty mi się nie podobają, mają taki jakby dziwny kształt, ale i tak wyglądasz świetnie.

Anonymous said...

I LOVE YOUR STYLE !
You're so sweet :)

Anonymous said...

Ah, nice outfit Alice!
adorable fashion leggins!
and the boots look very good with the outfit.


xoxo

Anonymous said...

love the coat!

klaudi said...

O tak, trencz to podstawa. Ostatnio kupiłam granatowy :)Jak zawsze, wyglądasz fajnie, a zestaw poniżej jednym z moich ulubionych.

Alice Point said...

Anonimowy: tak, torba jest z nowej kolekcji Zara TRF, kosztowała 99zł.

Julie: to spodnie, ale z bardzo cienkiego materiału, czuje się w nich prawie jak w leginsach, są mega wygodne:)

Anonimowy: kosztowały chyba 129zł.

Bee: nie lubię uśmiechu na zdjęciach modowych, wolę tajemniczość.

kathara: krzyż kupiłam na Placu Nowym już jakieś 3 miesiące temu:)

Anonimowy: rozmiar 34.

Gillian Hannah Berry said...

Nice ensemble! Those tights are so much fun!
You are awesome.

Anonymous said...

super wszystko połączyłas:)) buty ,to wiadomo- miodzio :)a spodnie rewelacja.

Anonymous said...

I adore this outfit!
perfect <3

ala said...

rewelacyjne zestawienie kwiecistych legginsów z czernią i krzyżem, kupuję w 100%, fantastycznie wyglądasz!

Sandra said...

i always like your shoes! You have a great collection!
Sandra

http://dearlookbook.blogspot.com

main page said...

kompletnie we mnie uderzyło!pozytywnie oczywiście.według mni enajlepszy look jaki widzialam ostatnimi czsy u Ciebie.przybijam piatke co do trencza i parki ^^

Anonymous said...

real good combination! the pants look fantastic.

Soooali said...

Wow, such beautiful shots!

Tashie said...

Bombay Bicycle Club are amazing. Those flowery leggins are great too. Nice boots. xxx

Jony said...

Gorgeous outfit, love everything about it!

Anonymous said...

ostatnio wygladasz coraz lepiej i nie chodzi mi tylko o zestawy ale o cala Ciebie! brawa i oby tak dalej.

Gizelle | Vanilla Ice Cream said...

this is the reason why you will always be my style inspiration..:D

vanilla ice cream ♥ 
| for the love of accessories |

the Citizen Rosebud said...

the leggings rule.

MiriamFashion said...

chciałam kupić te legginsy w hm ale kompletnie nie mogłam sobie nic do nich dopasować, teraz już wiem jak się je nosi :)

LUU H. said...

iloved the cross necklace!

that girl lucy said...

AMAZING OUTFIT.
loving the floral, cross & layers :)

Dorothy Wu. said...

I love it!

Anonymous said...

dzisiaj piszą o Tobie w metrze :D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D

Anonymous said...

pisali dzis o tobie w metrze

...Iww... said...

Jeeej właśnie też na te spodnie poluję, ale rzadko ostatnio chodzę po sieciówkach i nie widziałam ich jeszcze ale świetne są :D a zestaw baaardzo fajny zwłaszcza ciekawe jest połączenie trenczu z grubym swetrem ;]

Anonymous said...

zestaw dziwny. jeden z niewielu, który ostatnio mi się nie podoba.

Anonymous said...

Ten płaszczyk jest cudny - żałuję, że go nie kupiłam. Świetnie go zestawiłaś ze spodniami.

Anonymous said...

OMG i love love love your pants. sooooo sweet.

Anonymous said...

Really cute outfit <3
doris.

tenebris said...

Witaj!
Śledzę już Twojego bloga od pewnego czasu - masz niesamowite kreacje i świetnego fotografa!

Najnowszy zestaw extra. *.*

danne said...

Love ur blogg sweety ;* Beautiful legs ~~ Nylon forever ~~ Danne

stacey kelly said...

the floral pants are lovely :)

xx

fall in love with a shooting star...
http://youareashootingstar.blogspot.com/

Anonymous said...

Your floral pants are gorgeous!

Anonymous said...

I absolutely adore your coat, it's gorgeous. The whole setting looks amazing.

Anonymous said...

Good post and this mail helped me alot in my college assignement. Thanks you for your information.

Anonymous said...

Czytałam coś kiedyś u Ciebie o japońskim. Jakich języków się uczysz?

Anonymous said...

Alicjo z krainy konsumpcji
na wstępnie nie zazdroszczę
żeby nie było
wielbię szafiarki ze skandynawii, hiszpanki, amerykanki
są jak dzieła sztuki, możesz się wpatrywać i podziwiać, inspirować
jest zazdrość, ale taki typ nieszkodliwy dla duszy - "też bym tak chciała"
bardzo lubię niektóre polskie szafirki, szczegolnie te autentyczne - Ryfka, Aifi, lubię jak coś jest z SH, wtedy to jest autentyczne, ludziom bliższe
Ty niestety nie jesteś ludziom blika ze swoimi ciuchami z Simple
nie jesteś autentyczną krakowską studentką, którą ja też byłam i musiałam się ogarnąć miesięcznie w kwocie Twoich bucików
abstrachując od zestwów, które dla mnie są nieudanymi kopiami
fascynuje mnie Twój fenomen
naprawdę
dlatego śledzę bloga i będę nadal Cię oglądać
ciuchy służą też zakryciu naszych defektów, a Ty masz niestety, szczupłe owszem, ale nieładne nogi,nie wierz tym, którzy piszą inaczej
proszę pokaż autentyczny klimat i idź na Kazimierz, ale do lumpeksów, jest ich tam cała masa i są fantastyczne!!!!!!
będziesz bardziej oryginalna i autentyczna niż teraz
nie każdy ma Kazimierz na wyciagniecie ręki, a Ty go masz i marnujesz taki skarb:(
nie ograniczaj się do zapiekanki i nie traktuj Kazimierza jak lunaparku na zapiekankę i Alchemię, on zyje tylko trzeba otworzyć oczy

Róża

Anonymous said...

Do Róży: bardzo dobrze powiedziane!!! Nic nie dodam, nic nie ujmę, z ust mi to wyjęłaś!

Dominika

Aimee said...

Amazing outfit again! I like how those trousers look with all the neutral colours.

gih said...

She got that cross. It's part of the fashion indeed. Perfect combination. I like her style.

Anonymous said...

Haha, Alicjo - nie jesteś bliska ludziom XDDD A to dobre. Ciekawe, jakie to studia w Krakowie doprowadziły Różę do tak "wyabstrachowanego" wniosku. Chyba mniemanologia stosowana. Nie wiem, co się tym dziwnym ludziom nie podoba w twoich nogach - przecież to oczywiste, że są boskie! Oj, ta zawiść babska...

Anonymous said...

http://www.polyvore.com/you_broke_my_heart/set?id=16334620

Anonymous said...

ale fajnie wyglądają te legginsy ;)

Anonymous said...

i love this coat.

Anonymous said...

To nie żadna zawiść, a najśmieszniejsze jest to, że zawsze jak się wyrazi swoje zdanie, to zaraz pada komentarz "oj, ta zazdrość"..Skoro gusta mogą być różne, to chyba mam prawo nie zachwycać się tym, czym zachwyca się jakaś tam część osób, tak? Osobiście widziałam w życiu zgrabne nogi nie jeden raz na ulicy i gdzie można było zgodzić się z tym faktem, to jak najbardziej.
I jeszcze odwołam się do komentarza Róży: zaczynam myśleć, że ten cały "fenomen" nieprzypadkowo ma miejsce akurat w Polsce, bo w naszym kraju ludziom wciąż brakuje oryginalności i zdolności robienia czegoś z niczego. Są takie osoby, ale to tylko garstka, większość podnieca się markami, gotowym zestawem podanym na talerzu, skopiowanym skądś tam i te komentarze zachwytu, to po prostu zwykła masówka, zresztą jak je poczytać, to widać w nich czasem taką chęć przypodobania się i przekonanie, że jak się założy coś podobnego, to będzie się modnym...Szafiarki od zawsze kojarzą mi się z poszukiwaniem, z vintage i inspiracją. Jak sama nazwa wskazuje - chodzi nie tylko o zawartość szafy, ale też o poszukiwanie w niej, korzystanie z tego, co tam już jest, łączenie, mieszanie, a nie tylko wydawanie kolejnych setek złotych, żeby coś nowego tam upchnąć. Czasem mam wrażenie, że Alicja jest po prostu uzależniona i w tym amoku zatraciła już kompletnie dawny styl. Nie pamiętam ostatnio żadnego postu, w którym znalazłoby się coś vintage, z second handu...Szkoda. To tyle.

Agnieszka

Anonymous said...

według mnie piękny powrót do dawnego, orginalnego stylu. Nikt nie połączył by tego tak jak Ty, i wyglądasz po prostu świetnie..
W ogóle fajnie by było gdybyś pokazywała jak w różny sposób można połączyć te same rzeczy, każdy Twój post to nowy ciuch, a masz wiele orginalnych rzeczy które trudno połączyć i fajnie byłoby widzieć różne outfity ze starych elementów. Nie tylko "świeże" nabytki, ale po prostu świeże kompozycje :)

Anonymous said...

wow, love it, must buy this pants soon.
xoxo.

Klakier said...

też marzę o tych spodniach, niestety u mnie h&m ich nie ma a poza tym łudzę się że znajdę tego typu kwiatowe cudo szmateksie, a jak nie to pozostaje wyprzedaż bo aktualna cena mnie odstrasza.

adele said...

You wear these so well! I love it!

Irene Colzi said...

Stunning!

xoxo
Irene's Closet

http://ireneccloset.blogspot.com

Dżonana said...

Cudowne leginsy !!!

Ivanka said...

OMG!...Girl....This outfit is so amazing...Love it!...Esp. your trousers!...*-*

www.sweetladylollipop.blogspot.com

Ikin´

Pipiola said...

beautiful as usual :)

Anonymous said...

Witaj Alu,
Twojego bloga sledzę od dawien dawna, ale niegdy jeszcze nie miałam przyjemności zostawić komentarza. Ale kiedyś musi być ten pierwszy raz, więc powiem, że podpisuję się pod komentarzami kilka linijek wyżej.
Wybacz za uogólnienie, ale zawsze wrzucałam Cię dojednego worka ze Styledigger - te same studia, podobne sesje zdjęciowe, podobny sposób łączenia ubrań, podbne poszukiwanie inspiracji na zagranicznych blogach i stronach. I jest to zarzut do Was obu - dawniej w Waszych kreacjach pojawiały się ciuchy z sh, z odzysku, jeden element garderoby można było zobaczyć w kilku odsłonach. Teraz mam wrażenie, że obie zatraciłyście się w ślepym zakupoholiźmie sieciówkowym (koniecznie na pierwszym miejscu Zara i koniecznie to, co zaadaptowała z wybiegów). I jak faktycznie napisał ktoś przede mną - wielu studentów usi zmieścić się miesięcznie w kwocie, którą wydajesz na jedne buty i apaszkę. Tracice w tym wszystkim dziewczyny Waszą dawną świeżość i autentyzm, tą specyficzną grę i zabawę modą. Powoli zamienia się to w bieg po kolejny ciuch, który można wykorzystać do sesji na blogu. A masz przecież tyle ślicznych ubrań, które pojawiały się tu raz czy dwa. Wiem, że stać Cię na więcej - pokombinuj z tym, co już masz, zaskocz czytelnika nowatorską kompozycją ubrań, które już zna z Twojej szafy.
Szkoda, że tak się to potoczyło. Nie chcę Cie urazić, ale kojarzysz mi się z bananowym dzieckiem, które dostaje od mamusi 1,5 tys. miesięcznie na nowe ciuszki.

Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę wielu udanych ubiorów. Milena.

Anonymous said...

Czytam, czytam te komentarze i stwierdzam, że jest w nich dużo racji - Alice zaczyna zatracać dawną świeżość i nowatorstwo... a szkoda. W Polsce jest naprawdę mało prawdziwych szafiarek ale za to całe mnóstwo fashionistek ślepo biegnących za aktualnymi trendami. Kiedyś wchodziłam na blogi głównie po to aby zobaczyć coś nowego, innego teraz nawet nie ma po co bo to samo zobaczę na wystawie w Zarze czy H&M'ie.

moded'amour said...

great outfit! i love your leggings!!

www.mode-damour.blogspot.com

Anonymous said...

Kto do jasnej cholery powiedział, że szafiarka powinna ubierac się w second handach... Alice zawsze wygląda dobrze, nie macie się do czego przyczepic to dorabiacie jakieś teorie. Osobiście nie kupuję w second handach, bo różnorodnośc w tzw. sieciówkach w zupełności mi wystarcza. A skąd wiecie, że Alice nie kupuje czasem na przecenach?
Jeszcze a propos second handów, myślicie, że to takie odkrywcze, twórcze, a nie zauważacie, że tak naprawdę to nowy trend, gwiazdy i gwiazdeczki kupują w ciucholandach to i wy musicie. Parę lat temu to był największy obciach, teraz wszyscy się z tym obnoszą jakby nie wiadomo co. Jeśli ktoś lubi, proszę bardzo, ale Alicji się chyba odwidziało. I trudno, jakoś się bez tych lumpeksów obchodzi, czyż nie?

Cicero said...

No tak, CZASAMI to może kupuje COŚ na wyprzedażach. Muszę przyznać, że mi sprawia wielką satysfakcję, kiedy kupuję spódnicę za 3, 4 pln, a potem patrzę za rok, dwa, jak kobiety zabijają się za identyczną w H&Mie lub reserved (akurat tak trafiłam). I wielką zazdrość budzi we mnie jakaś bluzka z SH, którą mogę tylko podziwiać na koleżance, bo nie mogę iść na mekki szafiarek i kupić tą samą za X pln. Jak lubisz mijać kobietę w identycznych ubraniach, w porządku, jeśli zmieniasz całą swoją szafę co roku zgodnie z trendami, Twój wybór, ale według mnie szafiarka powinna iść modzie trochę na przekór. Alice się zatraciła.

Anonymous said...

magnificent!!

Anonymous said...

ja mam trochę inny pogląd na to co tu piszecie
też uważam,że dawna Alice to już naprawdę przeszłość..zauważyłam że sieciówki zdominowały Cię już w 100%, i przyznam że trochę szkoda..ale cóż.
co do Róży.. na Boga przecież nawet jeśli Twoim zdaniem Ala ma chude, ale brzydkie nogi, to i tak z takimi już się urodziła i nic już nie zmieni.. to trochę żałosne, mówienie o tym żeby nie słuchać tych którzy mówią, że ma zajebiste nogi..każdy ma swoje zdanie i dlatego nie rozumiem tego co piszesz..
pozdrawiam Otylda

mel said...

your outfit is AMAZING! i love the use of colour and boldness and contrast, you look so stunning
xx

peterbellandtinkerpan.blogspot.com

ElodieVeryPetit said...

those leggings are amazingly fantastic ! love them so much !

Anonymous said...

Kiedy napisałam, że Ala i Asia dawniej prezentowały więcej ubrań z SH, nie pisałam, że to wymóg obowiązkowy. Chodzi mi raczej o ten ślepy zakupoholizm i bananiarstwo - czasem warto przystopować. Jak na kreatywną dziewczynę przystało, wydaje mi się, że stać Cię Alu na cos więcej niż zmiksowanie wystawy Zary z Topshopem, a taką możliwość daje buszowanie po lumpeksach.

Milena.

Anonymous said...

i co teraz ma Ala zrobić z tymi krzywymi nogami? nic tylko się pociąć, ewentualnie założyć na nogi wielkie worki po kartoflach, może ukryją niedociągnięcie 'matki natury'.
Informowanie kogoś, że ma takie nogi a nie inne jest głupotą!

Cicero said...

A ochy i achy na przepięknymi nogami Ali nazwiesz...? Tak, wiem, ładne jest to co się komu podoba, a więc idąc za tym tokiem myślenia inni mają prawo napisać, że są krzywe i brzydkie.

Anonymous said...

kurcze, zastanawiam się jak utrzymujesz taką figurę..
dużo jesz?

spodnie wprost stworzone dla Ciebie!

Maj! said...

spodnie mistrz!

Margarette said...

cudny zestaw taki bardzo twórczy ! a spodnie wielbię ! :)

Anonymous said...

Czy lubię mijac kobiety w tych samych ciuchach co ja? Czy zmieniam zawartośc szafy z trendami?
Wszystko zależy od połączenia, dwie osoby w tych samych bluzkach mogą wyglądac zupełnie inaczej, i o to chodzi, to też swego rodzaju wyzwanie.
Z panujących trendów wybieram tylko to, co pasuje do mojego stylu. A jeśli Alice lubi podążac za modą, jak wy to nazywacie "ślepo", to trudno. Wy lubicie inaczej, ona inaczej i tyle. Bardzo lubicie krytykowac tak poza tym...

Anonymous said...

Nie lubimy, tylko pewne sprawy i zachowania tej krytyki po prostu wymagają i się o nią proszą...

Anonymous said...

a ja się zgodzę z dziewczynami piszącymi, że alice się zatraciła w tym wszystkim i stracila autentyczność. śledzę bloga od dawna, bardzo dawna, kiedyś byłam zafascynowana (nie tylko blogiem alice, ale w ogóle większością szafiarskich blogów) i strasznie mi się podobało, że dziewczyny kreatywnie łączą ciuchy z sieciówek i szmateksów, są oryginalne i nie podążają ślepo za modą. Teraz pod zdjęciami alice w spisie ciuchów jakie ma na sobie można znaleźć niemal jedynie zarę i hm. i to w tym jest właśnie dobijające, że z pomysłowej i kreatywnej dziewczyny zamieniła się w żywego manekina zary. Nie mam nic do kupowania jedynie w sieciówkach, ale ograniczanie się do dwóch czy trzech to trochę żenada. a co do urody i krzywych/prostych nóg - o gustach się nie dyskutuje i przy tym powinniśmy pozostać :)

Mys

Anonymous said...

Aluska z krainy kalesonow nie pokazuje tu ani nic fajnego ani ladnego - sorry ubrana jest zawsze jakby lustra nie miala a jej krzywe nozki sa tu opiewane codziennie - ma krzywe i juz jest to obiektwny fakt sie patrzy i sie widzi co tu dyskutowac - jasne ze tego nie zmienic, ale moze sie chyba inaczej ubrac?

skoro jest taka cwana i sie zna na modzie to chyba wie jak krzywe nogi ubrac

Olivia said...

przepiekne spodnie :)

Katarzyna said...

"Internet, z którym obcuję jeszcze rzadziej niż z bulwarowymi pismami, jest niczym innym jak wielką rzeką gówna" - Jerzy Pilch

Drodzy Anonimowi i Nie-anonimowi,
wylewający wiadra jadu, pragnę Wam oznajmić, że to co piszecie jest najzwyczajniej w świecie małostkowe, a forma w jaką ubieracie tą treść świadczy o niskich pobudkach jakimi się kierujecie. Posiadanie "klasy" niestety nie jest tym, co charakteryzowałoby społeczeństwo tego kraju. Grubiaństwem (jak również akurat w tym przypadku łgarstwem w moim subiektywnym odczuciu) jest mówienie, że ktoś ma krzywe nogi. Z równą łatwością kierujecie takie wielce konstruktywne osądy do osób obdarzonych zezem, krzywymi nosami lub zbędnymi kilogramami?

Całkowicie nie Waszą sprawą jest stan posiadania cudzego portfela. Dalece to niesmaczne by dochodzić skąd ktoś ma i czy aby nie za dużo oraz na co wydaje.

Stwierdzenie 'autentyczna krakowska studentka' stanowi tu raczej zabawny akcent. Czy w obliczu faktu, iż posiadam samochód, moja legitymacja studencka wydana przez Uniwersytet Jagielloński staje się nieautentyczna, tudzież podrabiana :) ?

Katarzyna Wabik

NBeteck said...

those tights and that outfit is lovely.

{ I V Y } said...

amazing leggings and legs!


ahh

jealous.

+follower!

fashion is my husband said...

spodnie są naprawdę świetne:))

Anonymous said...

Katarzyno Wabik, myślisz, że zrobisz intelektualne wrażenie jak podeprzesz się cytatem Pilcha?? Sama pływasz w tej rzece w tym właśnie momencie, zabierając głos, i nieważne Twoje tłumaczenie, czy jesteś tu rzadko, czy nie. Jesteś po prostu.

Myślę, że osobom piszącym chodziło raczej o to, że ludzie mający nadwagę, albo jakieś defekty, muszą je tuszować, bo niestety nie mogą założyć wszystkiego, a może by i chciały nie jedno nosić, a Pannie Alicji wydaje się, że skoro jest chuda, to wystarczy. No niestety nie...Nawet chudy może wyglądać beznadziejnie i nieapetycznie, co się Pannie Alicji niestety zdarza. Więc zamiast wrzucać na siebie coraz to nowe łachy, niech się przejrzy w lustrze i zastanowi w czym jest jej najkorzystniej, a potem użyje wyobraźni, skoro jest taka podobno kreatywna i zamiast kopiować kolejny zestaw, wymyśli coś swojego.

Cicero said...

Pomijając fakt oceniania nóg/nosów/kolan i ustalanie, gdzie zaczyna się autentyczny Krakowiak i machania legitymacją studencką przejdźmy do sedna - Alice zakładając bloga pewnie liczyła się z tym, że stanie się jakby 'osobą publiczną' oraz z tym, że nie będzie wyczytywać tylko pochwał, ale z czasem dojdą również głosy krytyczne. Dyskusja sprowadzająca się właściwie do umniejszania inteligencji drugiej strony i zawoalowanego lub bezpośredniego 'plucia jadem' nie ma sensu. Każda strona ma część racji i pisanie, że strona krytykująca jest małostkowa oraz pozbawiona klasy również nie świadczy o posiadaniu takowej. Fakt jest taki, że Alice uległa ewolucji i to jest zauważalne - czyjś komentarz (pozytywny) o treści (cytuję z pamięci): "Jak zobaczyłam te legginsy w H&Mie zaczęłam się zastanawiać kiedy Alice pokaże je na swoim blogu" świadczy o tym, że jej styl jest aktualnie łatwo osiągalny (wybierzesz się do H&Mu, do Zary i kopia Alice gotowa). Autorka odpowiadając na pytania o cenę ujawniła niejako stan swojego portfela. I co? Myślałyście, że to ujdzie bez echa. Ktoś tu napisał, że rodzice nauczyli go, żeby nie zaglądać do czyjegoś portfela - mnie nauczyli również, żeby nie obnosić się z jego stanem. To wyszło mimochodem, a wystarczyło nie odpisywać na nie - nie byłoby problemu. W porządku, pisanie że ktoś ma krzywe nogi w formie ataku to niegrzeczne i niekulturalne, ale trzeba zakrywać defekty urody. Jeśli ktoś w swoim mniemaniu ma świetne nogi to niech je pokazuje, ale znajdą się tacy co uznają, że ten ktoś powinien je zakryć i nosić spódnice/sukienki do kolanek lub za. To nie są zarzuty, to obiektywne spojrzenie osoby, która bardzo lubi stare wpisy.

Anonymous said...

Cicero, masz całkowitą i absolutną rację, zgadzam się z każdym Twoim słowem. Chciałabym, aby Alice również zabrała głos w tej dyskusji. Pozdrawiam Alice!

Rock'n Roll Ballerina said...

Love the outfit! And those legging really makes me want summer right now;)

Anonymous said...

pewne rzeczy jak krzywe nogi, wielki nos, wysokie czolo, lysina, zakola, drugi podbrodek, maly biust, duzy biust, krzywe zeby, zez - sa obiektywne, trudno, widzi sie je na podstawie pewnych przeslanek

a jesli sie widzi - kazdy ma prawo do skomentowac, niektorzy robia to chamsko - ale czy to jest wlasciwosc tylko tych co komentuja anonimomo? rownie dobrze takie slowa mozna uslyszec poza siecia, wiec Katarzyno Wabik - nie pluj sie moze tak bardzo na temat malostkowosci i zazdrosci, bo jestes zalosna w swoim wystudiowanym intelektualizmie

Aurore said...

I think you're the only one who can wear such legging and look good! Nice!!

Anonymous said...

Idea szafiarstwa zawsze kojarzyła mi się z nowatorstwem i kreatywnością teraz jest to zatracane. Kiedyś na blogi wchodziłam po inspirację teraz większość ciuchów ukazywanych w postach jest po prostu dla mnie nieosiągalnych więc bywam na nich coraz rzadziej. Pokazując ubrania z sh dziewczyny w pewien sposób przekazywały pozytywny przekaz - "dalej, śmiało - Wy też możecie świetnie wyglądać bez względu na stan portfela" teraz pokazują wystawy z Zary i H&M... szkoda.

Anonymous said...

A i prawda - styl Alice stał się przewidywalny. Zawsze to ją uważałam za pionierkę szfiarstwa jednak teraz schylam się głównie ku Styledigger - chociaż i ona powoli zamienia się z szafiarki na fashionistkę.

Anonymous said...

ja bym powiedziala ze z szafiarki w ofiare mody

Anonymous said...

och przestańcie biadolić

Anonymous said...

Alice na pewno się śmieje z tych waszych mega wywodów... Słusznie zresztą. Zajmijcie się czymś ciekawszym niż poświęcaniem tyle czasu na analizę psychologiczną autorki bloga i mechanizmu mody, bo sądząc po długości niektórych komentarzy, to chyba na serio nie macie co robic :)

miss.likeagoodgirl said...

i'm in really love whit your leggins!! **


mua!

Anonymous said...

watpie zeby Alice sie smiala - po wszystkich fotach tutaj widac ze raczej tej czynnosci to ona nie uskutecznia nigdy

jest ponura jak wieko od trumny niestety wiec co najwyzej sie moze szyderczo wyszczerzyc

«Oldest ‹Older   1 – 200 of 257   Newer› Newest»