Dawno nie miałam okazji robić zdjęć na bloga przy takim mocnym pięknym słońcu:) Niestety na początku marca takie słońce bywa zwodzące, temperatura wynosiła wczoraj -5 °C. Sam trencz by nie wystarczył, za to w połączeniu z grubym grzejącym swetrem było mi w miarę okej. Tak sobie myślę, że zielona parka i trencz będą moimi ulubionymi okryciami wierzchnimi na wiosnę. Parka na codzień, trencz bardziej na elegancko, o ile w moim przypadku można mówić o elegancji;) Na koniec zostawiam Was z linkiem do przepięknej Abbey Lee - zdjęcie zrobione podczas Paris Fashion Week'u i polecam przeglądnać relacje blogowe (np. u Andy, Denni czy Stockholmstreetstyle ) z ostatnich fashion weeków, które są niesamowitym źródłem inspiracji i nowych trendów. Bo najważniejsze jest nie to co widzimy na wybiegu, ale to co się dzieje wokół niego. Trzymajcie się ciepło! :)
ENGLISH: We do have some sunshine at last! But it’s not warm enough (-5 C) to wear just a trench coat, so I also put this black thick cardigan on and it was ok. And the floral trousers are another spring element of my outfit. I’ll wear them with moderate colours, so with most of my clothes. Finally, have a look at the lovely Abbey Lee, this picture was taken during the Paris Fashion Week and I also recommend to browse some posts about recent fashion weeks (e. g. Andy, Denni or Stockholmstreetstyle) – they are real source of inspiration. Because the most important is not what we see on the catwalk but around the catwalk. Keep warm, everybody! :)

fot. Kasia Wabik
trench coat - Zara
cardigan - Zara
trousers - H&M
cross necklace - flea market (Plac Nowy)
bag, boots - Zara




257 COMMENTS:
«Oldest ‹Older 1 – 200 of 257 Newer› Newest»I LOVE those leggings!!
http://champagneandmarshmallows.blogspot.com/
idealne spodnie.
kapitalnie!
dawno Twój strój tak mnie nie zachwycił:) bo nie jest tak minimalistyczny jak ostatnie zestawy.
kardigan na trenczu to według mnie nietypowe połączenie. zaryzykowałaś i efekt jest świetny.
Za każdym razem z zachwytem przechodze obok tych spodni i zawsze mysle to samo "szkoda ze nie sa dla mnie. nie moge sie doczekac posta u Alice, na ktorym w nich bedzie". Voila! Nie przeliczyłam się:) Ktos stworzyl je z mysla o Tobie!
I love it! Wow, this leggings are AMAZING!
XOXO
wow!!! cool trousers!!! i love it!!!
xoxo
www.s000la.blogspot.com
krzyż nmi się nie podoba, reszta - swietne polaczenie <3
Wow, I love the trousers. They look great with the neutral coat and sweater!
Nice trousers.
Love your style, as always.
Really cool outfit and pictures!
xamber
Fajne leginsy.
love the floral leggings!!
http://fashionhedonism.blogspot.com
no jest wysokie 5
zajebisty zestaw, ostatnie foto na maxa nie korzystne;)
O, moja kwiatowe gacioszki :D. Też się w nich zaraz obfocę. Bardzo Ci ładnie w takich pokręconych włosach.
taaa, te leginsy są stworzone dla ciebie i twoich nóg, świetnie:)
gorgeous!
czuć wiosnę:D
świetnie wyglądasz! bardzo mi się podoba! szczególnie polączenie trenczu z kardiganem, w zasadzie sama tak robilam ale zrezygnowalam, jednak twój zestaw zachęcil mnie do ponownego takiego polączenia :) ta torba z Zary to jest w nowej kolekcji?
Z całego zestawu to mi się tylko legginsy podobają.
Spodnie czy legginsy to są? bardzo mi się podobają, ale z pewnością pogrubiają i nie są na moje nogi ;(
tez uwielbiam parki, sama mam jedna i chodzę w niej nawet jak jest na nią za zimno.
A Ty wyglądasz jak zwykle bosko! ;*
dobre polaczenie:)
got the same leggings and i love them
ile dałaś za te spodnie
przepiękna torba
LOVE YOUR TROUSERS! amazing how you styled it, i wouldn´t do it another way.
xoxo
spodnie 129 :)
I don't speak russian then I try to speak english to you =S
I don't know very well fashion world but I love your style I think that your clothes are very originals as this flowers legging !
xx
what a great outfit! beautiful pictures and those trousers/leggings are sooooo amazing. They look great on you!
Best,
Kelly
Czadzik :) Wszystko od A do Z (jak Twoje imie i nazwisko:) ) nigdy nie pomyślałam Co by coś ogromnego na trencz narzucić a tu proszę :D
Pozdrowienia :)
Woah, LOVE this! x
Camilla
Intothefoldfashion.blogspot.com
"I don't speak russian ..." jaki debil xD nic wiecej nie mam do powiedzenia
Swietne spodnie, ale niestety nie na moje nogi ;)
I bardzo fajnie wyszlo to polaczenie cardigan plus trencz.
Dawno mi sie zaden Twoj zestaw tak nie podobal :)
Ile kosztowała torebka? Z nowej kolekcji ?
podobaja mi się spodnie :) zdecydowanie podbiły moje serce :) śliczna pogoda i zdjęcia jak zwykle cudne :) tylko proszę uśmiechaj się do nas częściej :)
Wyglądasz po prostu super! Normalnie mnie zatkało <3
Przepięknie. Włosy są bardzo romantyczne a kolory dobrane idealnie. Tak jak często nie rozumiem Twoich pomysłów, tak ten krzyczy do mnie 'ubierz się tak!'.
Ale ślicznie Ci się ułożyły włosy! No cóż powtórzę się i powiem, że sweter na trencz wygląda pięknie!
Love the cardigan/trenchcoat combination, lovely done.
you look drop dead gorgeous!
loveing the leggings and your shoes
Bardzo ciekawy pomysł ze swetrem na trenczu. Gratuluje inwencji po raz kolejny i sama biorę pod rozwagę takie rozwiązanie. Podobają mi się też legginsy, choć przeznaczone są dla wąskiej grupy dziewcząt z super-nogami, Reszta - w tym ja, raczej się na takie rozwiązanie nie łapie.No i jestem zachwycona totalnie krzyżem!!!!!Jak rozumiem zakup z niedzielnego Kazimierza???Taki łup mógłby być jedynym argumentem, jaki zmusiłby mnie do powrotu do Krakowa one day ;)
Kaśka
uwielbiam twoje spodnie, tez mam zamiar kupić sobie takie na dniach!
Great necklace!!!
xox
g&r
gingerroxy.blogspot.com
love the floral... you look great... ahh yes we are having the same thing with sun and no warmth
XX
Vi from Cali
i looooooooooooooooove your floral pants!!!
zazwyczaj spodnie/leginsy w kwiatki wyglądają okropnie, jednak w tym zestawie mogą być:)
mój ulubiony zestaw
pięknie ci w kwiatowych wzorach:)
spodnie tylko i wyłącznie dla zgrabnych nóg, wyglądasz obłędnie.
ja również proszę o więcej uśmiechu na wiosnę:D
great outfit
It's my birthday today!!
check my site:
http://loresfashion.blogspot.com
XOXO
The Birthday Girl
lovely
Ha! Jak tylko zobaczyłam te spodnie w H&M, od razu pomyślałam, że są bardzo w Twoim stylu :)
Super pomysł z założeniem swetra na trencz.
I niech już będzie wiooosnaaa...
Thanks for sharing these lovely blogs :)
Love the floral pants.
satinsugar.blogspot.com
Fajnie wyglądasz chociaż mi te spodnie gryzą się trochę z butami.
Idealnie komponują się z trenczem jednak z butami na moje oko coś nie gra.
http://megwearsviolet.blogspot.com/
pozdrawiam
meg
Fajnie wyglądasz chociaż mi te spodnie gryzą się trochę z butami.
Idealnie komponują się z trenczem jednak z butami na moje oko coś nie gra.
http://megwearsviolet.blogspot.com/
pozdrawiam
meg
love it!!!
you look great darling
Te legginsy tak świetnie wybijają się z tłumu, że z pewnością nie da się Cię nie zauważyć ;-) Bardzo, ale to bardzo mi się podobasz dzisiaj.Oby tak dalej.
pieknie, jak zawsze;)
Those trousers are HOT!
stunning look, Alice!
X
Bardzo lubię Twojego bloga i zestawy;) dodałem do linków! Pozdrawiam serdecznie!
oh yes, finally sunshine:)
gra mi dzisiaj i to baaardzo.
Those pants are really cool!
Those leggings are amazing!
Love the pants! It's perfect how you got the shape with the bubble pants a couple of days ago, and now you have the floral leggings!
So happy you liked the outfit of Susie wearing the floral pants from our shop! :) We have some awesome ones up right now, if any of your readers want a pair: https://shop.marketpublique.com/item.php?id=5645
Thank you for featuring us on your blog,
- Pamela
Kiedy zobaczyłam te legginsy w sklepie,pomyślałam -'kto by w takich chodził?'.A ty tak je dobrałaś do stroju,że mogę na nie patrzeć,i patrzeć,i patrzeć...Świetnie wyglądają z płaszczem.Jednym słowem:idealnie :)
I need those trousers(or anything similar)!!
och leginsyy !! <33333
Fajne leginsiaki:)
To prawda słońce jest strasznie mylne, bo na zewnątrz - brrr zimno!
Ja w tym roku też zainwestowałam w trencz, tylko, że w topshopie! Myślę, że będą go nosić namiętnie...
Zakochałam się w tych spodniach. Zaklinacze wiosny.
:)
Żeby jeszcze tylko mieć takie nogi, na których owe spodnie tak wyśmienicie by leżały! Ech...
LOVING the trousers :)
So bold and courageous of you to wear them :D www.clashingtime.blogspot.com <3
i say, let the summer begin!!! or spring at least :)
xx
http://www.ludivine-avenue.blogspot.com/
wow
spodnie są świetne, muszę takich poszukać.
wdzianko jak najbardziej na tak!:)
legginso-spodnie są genialne!
wonderful floral trousers!!
are those pants or leggings?
Good grief, it looks way warmer than -5. That sunshine definitely fooled me.
You look stylish as usual.
You look gorgeous! I love the leggings! TOOOOO CUTE! <3
girlwiththeflower.blogspot.com
i love the cardigan and trench coat combo especially with those tights!
x
ps. jaki masz rozmiar spodenek?
super leggi, wielbię kwiaty na nogach :)
ciekawy pomysl ze swetrem na plaszczu!
Love this look! Especially the florals... I just posted about a brand who loooove florals all over the place, in jumpsuits, bags, knits, skirts... You should have a look :)
iliketweet.blogspot
x
I love love love your leggings!!! I'm so into anything with floral pattern lately!! :)
http://spottedbym.blogspot.com/
This is absolutely stunning! Love those trousers!
I am dying over those trousers! i want a pair right now!!! those are so adorable and the print is just absolutely perfect. love it!
amazing outfit! especially those pants, so pretty
Chciałabym zobaczyć Twoją szafę :).
Najlepsza stylizacja od pewnego czasu.
Nie potrafię wyjść z podziwu !
love those pants:)
nieziemskie spodnie, wyglądasz pięknie.
bardzo mi się podoba trencz - szczególnie z spodniami:)
you look really cool!!!!!
xoxo
Po raz kolejny jestem zachwycona Twoim zestawem! Spodnie są rewelacyjne!!<3
très original !!
http://www.littlesushi.fr/
ALICE!!! Po prostu MISTRZOSTWO!!!
Damn! why can't I find it in Milano?
I love flower leggings!
świetny wzór legginsów!dodałam twój blog do swoich ulubionych mam nadzieje ze nie masz nic przeciwko. pozdrawiam
Idealnie poskromione kwiatowe spodnie i kolorystyka. Brakuje tylko wiosny :)
oj spodnie to sama chętnie bym przygarnęła :)
świetnie wyglądasz
ślicznie wyglądasz Alicjo
Kraków pozdrawia Kraków
winszuję najlepszejp olskiej blogerce modowej
a płaszcz pod swetrem inspirujący
dziękuję za prezentację polski za granicą w świetnym stylu
Świetny strój, bardzo fajnie zestwione elementy.
Mam takie same spodnie, ale nie prezentuję się niestety w nich tak dobrze jak Ty :) http://zuzolinska.blogspot.com/2010/02/idzie-wiosna.html
Słonecznie pozdrawiam:)
super.! na wiosnę też wybrałam trencz i parkę ;]
Gorgeous bag!!
Love, E
świetny pomysł znoszeniem grubego swetra na trencz :)
Leginsy masz odlotowy, ale nie wiem czemu te buty mi się nie podobają, mają taki jakby dziwny kształt, ale i tak wyglądasz świetnie.
I LOVE YOUR STYLE !
You're so sweet :)
Ah, nice outfit Alice!
adorable fashion leggins!
and the boots look very good with the outfit.
xoxo
love the coat!
O tak, trencz to podstawa. Ostatnio kupiłam granatowy :)Jak zawsze, wyglądasz fajnie, a zestaw poniżej jednym z moich ulubionych.
Anonimowy: tak, torba jest z nowej kolekcji Zara TRF, kosztowała 99zł.
Julie: to spodnie, ale z bardzo cienkiego materiału, czuje się w nich prawie jak w leginsach, są mega wygodne:)
Anonimowy: kosztowały chyba 129zł.
Bee: nie lubię uśmiechu na zdjęciach modowych, wolę tajemniczość.
kathara: krzyż kupiłam na Placu Nowym już jakieś 3 miesiące temu:)
Anonimowy: rozmiar 34.
Nice ensemble! Those tights are so much fun!
You are awesome.
super wszystko połączyłas:)) buty ,to wiadomo- miodzio :)a spodnie rewelacja.
I adore this outfit!
perfect <3
rewelacyjne zestawienie kwiecistych legginsów z czernią i krzyżem, kupuję w 100%, fantastycznie wyglądasz!
i always like your shoes! You have a great collection!
Sandra
http://dearlookbook.blogspot.com
kompletnie we mnie uderzyło!pozytywnie oczywiście.według mni enajlepszy look jaki widzialam ostatnimi czsy u Ciebie.przybijam piatke co do trencza i parki ^^
real good combination! the pants look fantastic.
Wow, such beautiful shots!
Bombay Bicycle Club are amazing. Those flowery leggins are great too. Nice boots. xxx
Gorgeous outfit, love everything about it!
ostatnio wygladasz coraz lepiej i nie chodzi mi tylko o zestawy ale o cala Ciebie! brawa i oby tak dalej.
this is the reason why you will always be my style inspiration..:D
♥ vanilla ice cream ♥
| for the love of accessories |
the leggings rule.
chciałam kupić te legginsy w hm ale kompletnie nie mogłam sobie nic do nich dopasować, teraz już wiem jak się je nosi :)
iloved the cross necklace!
AMAZING OUTFIT.
loving the floral, cross & layers :)
I love it!
dzisiaj piszą o Tobie w metrze :D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D
pisali dzis o tobie w metrze
Jeeej właśnie też na te spodnie poluję, ale rzadko ostatnio chodzę po sieciówkach i nie widziałam ich jeszcze ale świetne są :D a zestaw baaardzo fajny zwłaszcza ciekawe jest połączenie trenczu z grubym swetrem ;]
zestaw dziwny. jeden z niewielu, który ostatnio mi się nie podoba.
Ten płaszczyk jest cudny - żałuję, że go nie kupiłam. Świetnie go zestawiłaś ze spodniami.
OMG i love love love your pants. sooooo sweet.
Really cute outfit <3
doris.
Witaj!
Śledzę już Twojego bloga od pewnego czasu - masz niesamowite kreacje i świetnego fotografa!
Najnowszy zestaw extra. *.*
Love ur blogg sweety ;* Beautiful legs ~~ Nylon forever ~~ Danne
the floral pants are lovely :)
xx
fall in love with a shooting star...
http://youareashootingstar.blogspot.com/
Your floral pants are gorgeous!
I absolutely adore your coat, it's gorgeous. The whole setting looks amazing.
Good post and this mail helped me alot in my college assignement. Thanks you for your information.
Czytałam coś kiedyś u Ciebie o japońskim. Jakich języków się uczysz?
Alicjo z krainy konsumpcji
na wstępnie nie zazdroszczę
żeby nie było
wielbię szafiarki ze skandynawii, hiszpanki, amerykanki
są jak dzieła sztuki, możesz się wpatrywać i podziwiać, inspirować
jest zazdrość, ale taki typ nieszkodliwy dla duszy - "też bym tak chciała"
bardzo lubię niektóre polskie szafirki, szczegolnie te autentyczne - Ryfka, Aifi, lubię jak coś jest z SH, wtedy to jest autentyczne, ludziom bliższe
Ty niestety nie jesteś ludziom blika ze swoimi ciuchami z Simple
nie jesteś autentyczną krakowską studentką, którą ja też byłam i musiałam się ogarnąć miesięcznie w kwocie Twoich bucików
abstrachując od zestwów, które dla mnie są nieudanymi kopiami
fascynuje mnie Twój fenomen
naprawdę
dlatego śledzę bloga i będę nadal Cię oglądać
ciuchy służą też zakryciu naszych defektów, a Ty masz niestety, szczupłe owszem, ale nieładne nogi,nie wierz tym, którzy piszą inaczej
proszę pokaż autentyczny klimat i idź na Kazimierz, ale do lumpeksów, jest ich tam cała masa i są fantastyczne!!!!!!
będziesz bardziej oryginalna i autentyczna niż teraz
nie każdy ma Kazimierz na wyciagniecie ręki, a Ty go masz i marnujesz taki skarb:(
nie ograniczaj się do zapiekanki i nie traktuj Kazimierza jak lunaparku na zapiekankę i Alchemię, on zyje tylko trzeba otworzyć oczy
Róża
Do Róży: bardzo dobrze powiedziane!!! Nic nie dodam, nic nie ujmę, z ust mi to wyjęłaś!
Dominika
Amazing outfit again! I like how those trousers look with all the neutral colours.
She got that cross. It's part of the fashion indeed. Perfect combination. I like her style.
Haha, Alicjo - nie jesteś bliska ludziom XDDD A to dobre. Ciekawe, jakie to studia w Krakowie doprowadziły Różę do tak "wyabstrachowanego" wniosku. Chyba mniemanologia stosowana. Nie wiem, co się tym dziwnym ludziom nie podoba w twoich nogach - przecież to oczywiste, że są boskie! Oj, ta zawiść babska...
http://www.polyvore.com/you_broke_my_heart/set?id=16334620
ale fajnie wyglądają te legginsy ;)
i love this coat.
To nie żadna zawiść, a najśmieszniejsze jest to, że zawsze jak się wyrazi swoje zdanie, to zaraz pada komentarz "oj, ta zazdrość"..Skoro gusta mogą być różne, to chyba mam prawo nie zachwycać się tym, czym zachwyca się jakaś tam część osób, tak? Osobiście widziałam w życiu zgrabne nogi nie jeden raz na ulicy i gdzie można było zgodzić się z tym faktem, to jak najbardziej.
I jeszcze odwołam się do komentarza Róży: zaczynam myśleć, że ten cały "fenomen" nieprzypadkowo ma miejsce akurat w Polsce, bo w naszym kraju ludziom wciąż brakuje oryginalności i zdolności robienia czegoś z niczego. Są takie osoby, ale to tylko garstka, większość podnieca się markami, gotowym zestawem podanym na talerzu, skopiowanym skądś tam i te komentarze zachwytu, to po prostu zwykła masówka, zresztą jak je poczytać, to widać w nich czasem taką chęć przypodobania się i przekonanie, że jak się założy coś podobnego, to będzie się modnym...Szafiarki od zawsze kojarzą mi się z poszukiwaniem, z vintage i inspiracją. Jak sama nazwa wskazuje - chodzi nie tylko o zawartość szafy, ale też o poszukiwanie w niej, korzystanie z tego, co tam już jest, łączenie, mieszanie, a nie tylko wydawanie kolejnych setek złotych, żeby coś nowego tam upchnąć. Czasem mam wrażenie, że Alicja jest po prostu uzależniona i w tym amoku zatraciła już kompletnie dawny styl. Nie pamiętam ostatnio żadnego postu, w którym znalazłoby się coś vintage, z second handu...Szkoda. To tyle.
Agnieszka
według mnie piękny powrót do dawnego, orginalnego stylu. Nikt nie połączył by tego tak jak Ty, i wyglądasz po prostu świetnie..
W ogóle fajnie by było gdybyś pokazywała jak w różny sposób można połączyć te same rzeczy, każdy Twój post to nowy ciuch, a masz wiele orginalnych rzeczy które trudno połączyć i fajnie byłoby widzieć różne outfity ze starych elementów. Nie tylko "świeże" nabytki, ale po prostu świeże kompozycje :)
wow, love it, must buy this pants soon.
xoxo.
też marzę o tych spodniach, niestety u mnie h&m ich nie ma a poza tym łudzę się że znajdę tego typu kwiatowe cudo szmateksie, a jak nie to pozostaje wyprzedaż bo aktualna cena mnie odstrasza.
You wear these so well! I love it!
Stunning!
xoxo
Irene's Closet
http://ireneccloset.blogspot.com
Cudowne leginsy !!!
OMG!...Girl....This outfit is so amazing...Love it!...Esp. your trousers!...*-*
www.sweetladylollipop.blogspot.com
Ikin´
beautiful as usual :)
Witaj Alu,
Twojego bloga sledzę od dawien dawna, ale niegdy jeszcze nie miałam przyjemności zostawić komentarza. Ale kiedyś musi być ten pierwszy raz, więc powiem, że podpisuję się pod komentarzami kilka linijek wyżej.
Wybacz za uogólnienie, ale zawsze wrzucałam Cię dojednego worka ze Styledigger - te same studia, podobne sesje zdjęciowe, podobny sposób łączenia ubrań, podbne poszukiwanie inspiracji na zagranicznych blogach i stronach. I jest to zarzut do Was obu - dawniej w Waszych kreacjach pojawiały się ciuchy z sh, z odzysku, jeden element garderoby można było zobaczyć w kilku odsłonach. Teraz mam wrażenie, że obie zatraciłyście się w ślepym zakupoholiźmie sieciówkowym (koniecznie na pierwszym miejscu Zara i koniecznie to, co zaadaptowała z wybiegów). I jak faktycznie napisał ktoś przede mną - wielu studentów usi zmieścić się miesięcznie w kwocie, którą wydajesz na jedne buty i apaszkę. Tracice w tym wszystkim dziewczyny Waszą dawną świeżość i autentyzm, tą specyficzną grę i zabawę modą. Powoli zamienia się to w bieg po kolejny ciuch, który można wykorzystać do sesji na blogu. A masz przecież tyle ślicznych ubrań, które pojawiały się tu raz czy dwa. Wiem, że stać Cię na więcej - pokombinuj z tym, co już masz, zaskocz czytelnika nowatorską kompozycją ubrań, które już zna z Twojej szafy.
Szkoda, że tak się to potoczyło. Nie chcę Cie urazić, ale kojarzysz mi się z bananowym dzieckiem, które dostaje od mamusi 1,5 tys. miesięcznie na nowe ciuszki.
Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę wielu udanych ubiorów. Milena.
Czytam, czytam te komentarze i stwierdzam, że jest w nich dużo racji - Alice zaczyna zatracać dawną świeżość i nowatorstwo... a szkoda. W Polsce jest naprawdę mało prawdziwych szafiarek ale za to całe mnóstwo fashionistek ślepo biegnących za aktualnymi trendami. Kiedyś wchodziłam na blogi głównie po to aby zobaczyć coś nowego, innego teraz nawet nie ma po co bo to samo zobaczę na wystawie w Zarze czy H&M'ie.
great outfit! i love your leggings!!
www.mode-damour.blogspot.com
Kto do jasnej cholery powiedział, że szafiarka powinna ubierac się w second handach... Alice zawsze wygląda dobrze, nie macie się do czego przyczepic to dorabiacie jakieś teorie. Osobiście nie kupuję w second handach, bo różnorodnośc w tzw. sieciówkach w zupełności mi wystarcza. A skąd wiecie, że Alice nie kupuje czasem na przecenach?
Jeszcze a propos second handów, myślicie, że to takie odkrywcze, twórcze, a nie zauważacie, że tak naprawdę to nowy trend, gwiazdy i gwiazdeczki kupują w ciucholandach to i wy musicie. Parę lat temu to był największy obciach, teraz wszyscy się z tym obnoszą jakby nie wiadomo co. Jeśli ktoś lubi, proszę bardzo, ale Alicji się chyba odwidziało. I trudno, jakoś się bez tych lumpeksów obchodzi, czyż nie?
No tak, CZASAMI to może kupuje COŚ na wyprzedażach. Muszę przyznać, że mi sprawia wielką satysfakcję, kiedy kupuję spódnicę za 3, 4 pln, a potem patrzę za rok, dwa, jak kobiety zabijają się za identyczną w H&Mie lub reserved (akurat tak trafiłam). I wielką zazdrość budzi we mnie jakaś bluzka z SH, którą mogę tylko podziwiać na koleżance, bo nie mogę iść na mekki szafiarek i kupić tą samą za X pln. Jak lubisz mijać kobietę w identycznych ubraniach, w porządku, jeśli zmieniasz całą swoją szafę co roku zgodnie z trendami, Twój wybór, ale według mnie szafiarka powinna iść modzie trochę na przekór. Alice się zatraciła.
magnificent!!
ja mam trochę inny pogląd na to co tu piszecie
też uważam,że dawna Alice to już naprawdę przeszłość..zauważyłam że sieciówki zdominowały Cię już w 100%, i przyznam że trochę szkoda..ale cóż.
co do Róży.. na Boga przecież nawet jeśli Twoim zdaniem Ala ma chude, ale brzydkie nogi, to i tak z takimi już się urodziła i nic już nie zmieni.. to trochę żałosne, mówienie o tym żeby nie słuchać tych którzy mówią, że ma zajebiste nogi..każdy ma swoje zdanie i dlatego nie rozumiem tego co piszesz..
pozdrawiam Otylda
your outfit is AMAZING! i love the use of colour and boldness and contrast, you look so stunning
xx
peterbellandtinkerpan.blogspot.com
those leggings are amazingly fantastic ! love them so much !
Kiedy napisałam, że Ala i Asia dawniej prezentowały więcej ubrań z SH, nie pisałam, że to wymóg obowiązkowy. Chodzi mi raczej o ten ślepy zakupoholizm i bananiarstwo - czasem warto przystopować. Jak na kreatywną dziewczynę przystało, wydaje mi się, że stać Cię Alu na cos więcej niż zmiksowanie wystawy Zary z Topshopem, a taką możliwość daje buszowanie po lumpeksach.
Milena.
i co teraz ma Ala zrobić z tymi krzywymi nogami? nic tylko się pociąć, ewentualnie założyć na nogi wielkie worki po kartoflach, może ukryją niedociągnięcie 'matki natury'.
Informowanie kogoś, że ma takie nogi a nie inne jest głupotą!
A ochy i achy na przepięknymi nogami Ali nazwiesz...? Tak, wiem, ładne jest to co się komu podoba, a więc idąc za tym tokiem myślenia inni mają prawo napisać, że są krzywe i brzydkie.
kurcze, zastanawiam się jak utrzymujesz taką figurę..
dużo jesz?
spodnie wprost stworzone dla Ciebie!
spodnie mistrz!
cudny zestaw taki bardzo twórczy ! a spodnie wielbię ! :)
Czy lubię mijac kobiety w tych samych ciuchach co ja? Czy zmieniam zawartośc szafy z trendami?
Wszystko zależy od połączenia, dwie osoby w tych samych bluzkach mogą wyglądac zupełnie inaczej, i o to chodzi, to też swego rodzaju wyzwanie.
Z panujących trendów wybieram tylko to, co pasuje do mojego stylu. A jeśli Alice lubi podążac za modą, jak wy to nazywacie "ślepo", to trudno. Wy lubicie inaczej, ona inaczej i tyle. Bardzo lubicie krytykowac tak poza tym...
Nie lubimy, tylko pewne sprawy i zachowania tej krytyki po prostu wymagają i się o nią proszą...
a ja się zgodzę z dziewczynami piszącymi, że alice się zatraciła w tym wszystkim i stracila autentyczność. śledzę bloga od dawna, bardzo dawna, kiedyś byłam zafascynowana (nie tylko blogiem alice, ale w ogóle większością szafiarskich blogów) i strasznie mi się podobało, że dziewczyny kreatywnie łączą ciuchy z sieciówek i szmateksów, są oryginalne i nie podążają ślepo za modą. Teraz pod zdjęciami alice w spisie ciuchów jakie ma na sobie można znaleźć niemal jedynie zarę i hm. i to w tym jest właśnie dobijające, że z pomysłowej i kreatywnej dziewczyny zamieniła się w żywego manekina zary. Nie mam nic do kupowania jedynie w sieciówkach, ale ograniczanie się do dwóch czy trzech to trochę żenada. a co do urody i krzywych/prostych nóg - o gustach się nie dyskutuje i przy tym powinniśmy pozostać :)
Mys
Aluska z krainy kalesonow nie pokazuje tu ani nic fajnego ani ladnego - sorry ubrana jest zawsze jakby lustra nie miala a jej krzywe nozki sa tu opiewane codziennie - ma krzywe i juz jest to obiektwny fakt sie patrzy i sie widzi co tu dyskutowac - jasne ze tego nie zmienic, ale moze sie chyba inaczej ubrac?
skoro jest taka cwana i sie zna na modzie to chyba wie jak krzywe nogi ubrac
przepiekne spodnie :)
"Internet, z którym obcuję jeszcze rzadziej niż z bulwarowymi pismami, jest niczym innym jak wielką rzeką gówna" - Jerzy Pilch
Drodzy Anonimowi i Nie-anonimowi,
wylewający wiadra jadu, pragnę Wam oznajmić, że to co piszecie jest najzwyczajniej w świecie małostkowe, a forma w jaką ubieracie tą treść świadczy o niskich pobudkach jakimi się kierujecie. Posiadanie "klasy" niestety nie jest tym, co charakteryzowałoby społeczeństwo tego kraju. Grubiaństwem (jak również akurat w tym przypadku łgarstwem w moim subiektywnym odczuciu) jest mówienie, że ktoś ma krzywe nogi. Z równą łatwością kierujecie takie wielce konstruktywne osądy do osób obdarzonych zezem, krzywymi nosami lub zbędnymi kilogramami?
Całkowicie nie Waszą sprawą jest stan posiadania cudzego portfela. Dalece to niesmaczne by dochodzić skąd ktoś ma i czy aby nie za dużo oraz na co wydaje.
Stwierdzenie 'autentyczna krakowska studentka' stanowi tu raczej zabawny akcent. Czy w obliczu faktu, iż posiadam samochód, moja legitymacja studencka wydana przez Uniwersytet Jagielloński staje się nieautentyczna, tudzież podrabiana :) ?
Katarzyna Wabik
those tights and that outfit is lovely.
amazing leggings and legs!
ahh
jealous.
+follower!
spodnie są naprawdę świetne:))
Katarzyno Wabik, myślisz, że zrobisz intelektualne wrażenie jak podeprzesz się cytatem Pilcha?? Sama pływasz w tej rzece w tym właśnie momencie, zabierając głos, i nieważne Twoje tłumaczenie, czy jesteś tu rzadko, czy nie. Jesteś po prostu.
Myślę, że osobom piszącym chodziło raczej o to, że ludzie mający nadwagę, albo jakieś defekty, muszą je tuszować, bo niestety nie mogą założyć wszystkiego, a może by i chciały nie jedno nosić, a Pannie Alicji wydaje się, że skoro jest chuda, to wystarczy. No niestety nie...Nawet chudy może wyglądać beznadziejnie i nieapetycznie, co się Pannie Alicji niestety zdarza. Więc zamiast wrzucać na siebie coraz to nowe łachy, niech się przejrzy w lustrze i zastanowi w czym jest jej najkorzystniej, a potem użyje wyobraźni, skoro jest taka podobno kreatywna i zamiast kopiować kolejny zestaw, wymyśli coś swojego.
Pomijając fakt oceniania nóg/nosów/kolan i ustalanie, gdzie zaczyna się autentyczny Krakowiak i machania legitymacją studencką przejdźmy do sedna - Alice zakładając bloga pewnie liczyła się z tym, że stanie się jakby 'osobą publiczną' oraz z tym, że nie będzie wyczytywać tylko pochwał, ale z czasem dojdą również głosy krytyczne. Dyskusja sprowadzająca się właściwie do umniejszania inteligencji drugiej strony i zawoalowanego lub bezpośredniego 'plucia jadem' nie ma sensu. Każda strona ma część racji i pisanie, że strona krytykująca jest małostkowa oraz pozbawiona klasy również nie świadczy o posiadaniu takowej. Fakt jest taki, że Alice uległa ewolucji i to jest zauważalne - czyjś komentarz (pozytywny) o treści (cytuję z pamięci): "Jak zobaczyłam te legginsy w H&Mie zaczęłam się zastanawiać kiedy Alice pokaże je na swoim blogu" świadczy o tym, że jej styl jest aktualnie łatwo osiągalny (wybierzesz się do H&Mu, do Zary i kopia Alice gotowa). Autorka odpowiadając na pytania o cenę ujawniła niejako stan swojego portfela. I co? Myślałyście, że to ujdzie bez echa. Ktoś tu napisał, że rodzice nauczyli go, żeby nie zaglądać do czyjegoś portfela - mnie nauczyli również, żeby nie obnosić się z jego stanem. To wyszło mimochodem, a wystarczyło nie odpisywać na nie - nie byłoby problemu. W porządku, pisanie że ktoś ma krzywe nogi w formie ataku to niegrzeczne i niekulturalne, ale trzeba zakrywać defekty urody. Jeśli ktoś w swoim mniemaniu ma świetne nogi to niech je pokazuje, ale znajdą się tacy co uznają, że ten ktoś powinien je zakryć i nosić spódnice/sukienki do kolanek lub za. To nie są zarzuty, to obiektywne spojrzenie osoby, która bardzo lubi stare wpisy.
Cicero, masz całkowitą i absolutną rację, zgadzam się z każdym Twoim słowem. Chciałabym, aby Alice również zabrała głos w tej dyskusji. Pozdrawiam Alice!
Love the outfit! And those legging really makes me want summer right now;)
pewne rzeczy jak krzywe nogi, wielki nos, wysokie czolo, lysina, zakola, drugi podbrodek, maly biust, duzy biust, krzywe zeby, zez - sa obiektywne, trudno, widzi sie je na podstawie pewnych przeslanek
a jesli sie widzi - kazdy ma prawo do skomentowac, niektorzy robia to chamsko - ale czy to jest wlasciwosc tylko tych co komentuja anonimomo? rownie dobrze takie slowa mozna uslyszec poza siecia, wiec Katarzyno Wabik - nie pluj sie moze tak bardzo na temat malostkowosci i zazdrosci, bo jestes zalosna w swoim wystudiowanym intelektualizmie
I think you're the only one who can wear such legging and look good! Nice!!
Idea szafiarstwa zawsze kojarzyła mi się z nowatorstwem i kreatywnością teraz jest to zatracane. Kiedyś na blogi wchodziłam po inspirację teraz większość ciuchów ukazywanych w postach jest po prostu dla mnie nieosiągalnych więc bywam na nich coraz rzadziej. Pokazując ubrania z sh dziewczyny w pewien sposób przekazywały pozytywny przekaz - "dalej, śmiało - Wy też możecie świetnie wyglądać bez względu na stan portfela" teraz pokazują wystawy z Zary i H&M... szkoda.
A i prawda - styl Alice stał się przewidywalny. Zawsze to ją uważałam za pionierkę szfiarstwa jednak teraz schylam się głównie ku Styledigger - chociaż i ona powoli zamienia się z szafiarki na fashionistkę.
ja bym powiedziala ze z szafiarki w ofiare mody
och przestańcie biadolić
Alice na pewno się śmieje z tych waszych mega wywodów... Słusznie zresztą. Zajmijcie się czymś ciekawszym niż poświęcaniem tyle czasu na analizę psychologiczną autorki bloga i mechanizmu mody, bo sądząc po długości niektórych komentarzy, to chyba na serio nie macie co robic :)
i'm in really love whit your leggins!! **
mua!
watpie zeby Alice sie smiala - po wszystkich fotach tutaj widac ze raczej tej czynnosci to ona nie uskutecznia nigdy
jest ponura jak wieko od trumny niestety wiec co najwyzej sie moze szyderczo wyszczerzyc
Post a Comment