Ze wszystkich modnych kolorów w tym sezonie najbardziej odpowiada mi kobaltowy. Jest bardzo wyrazisty i bardzo efektowny. Przekonałam do niego nawet moją Mamę, która jest bardzo zachowawcza w kwestii mocnych kolorów. Jak na moje oko kobaltowy pasuje do każdego typu urody. Wracając do mojego stroju, ramoneska, "czepek" to rzeczy, które eksploatuje dosyć często. Czepek sprawdza się głównie przy jeździe na rowerze - utrzymuje moją nieujarzmioną grzywkę w porządku. Z nowych rzeczy: buty, które są oficjalnie moim pierwszym wyprzedażowym zakupem. No i bikini - jak dla mnie podstawa letniego zestawu. Aha, musze dodać, że jestem bardzo szczęśliwa, bo właśnie rozpoczęłam wakacje! Juuhuu :)
Translation: Cobalt is my favourite colour this season. It makes the whole outfit more eye-catching. I even convinced my mother who doesn't like high colours, of it. I add to my cobalt dress a black leather jacket and white sandals which are officialy my first purchase during the summer sales. Ps. I'm so happy, because I've already started my holidays! :)
Music: Empire of the sun - We are the people


dress - Zara
jacket, sandals - H&M
watch - borrowed from Juhu
bikini - Calzedonia
hat - thrifted



97 komentarze:
Sukienka jest po prostu boska (podobnie jak i ramoneska) a w Twoich czapkach to już dawno się zakochałam:) Widzę, że ponownie założyłaś skarpety do sandałów - akceptuję, jednak uważam, że w tej stylizacji lepiej byłoby bez.
Yağmur.
pięknie, choć połączenie ze skarpetami mi się nie podoba. Całość świetna, no i święta racja co do kobaltu! :)
Sukienka i Bikini rewelacyjne! Tez lubie ten gleboki niebieski kolor! wygladasz super! Ale skarpetki i sandaly... chyba nigdy sie nie przekonam! Buzki
Twoja Kwaśna Alinka :)
na temat kobaltowego kolory mam takie samo zdanie jak Ty ;) kurcze, przez Ciebie muszę sobie sprawić to czarne bikini .. pozdrawiam !
Amazing pictures!!
o szlag! jakie genialne buty! w ogóle każde z twoich butów mnie zachwycają, a w Poznaniu jak na złość nie uświadczysz. Piękna stylizacja, nawet kolorystycznie komponujesz się z samochodem, ale to na pewno zamierzone było :)
the colour really suits you :)
Mierzyłam te buty, ale stwierdziłam że są za mało nude;) to jak łączysz ten 'czepek' mnie zwala z nóg.
Ja chyba do końca życia będę zakochana w tym kolorze. Ciekawe, buty wcale nie wyglądają na aż takie wysokie, jakie są w rzeczywistośći. Ile za nie zapłaciłaś?
Zdaję sobie sprawę, że kobaltowy to hit, ale równocześnie jest przeze mnie wyjątkowo nielubianym kolorem- może się jeszcze przełamię :) A ramoneskę pamiętam przymierzałam, tyle że była nieproporcjonalna- za ciasna w biuście, za szeroka na dole... Twój zestaw i tak rewelacyjny :)
Strasznie te buty mi się podobają, widziałam je w moim H&M. Ale chyba za wysokie dla mnie.... chociaż musiałabym przymierzyć ;)
A cały zestaw świetny. Chociaż ta czapka jakoś mi tak nie pasuje nieco :D
Całość ok, ale połączenie skarpet i sandałów to nie to. :/
haha, samochód bedzie hitem :D
I really like your shoes!
uwielbiam ten twój czepek ;)
tobie na pewno jest ładnie w kobaltowym, siebie jeszcze nie testowałam :))
kobaltowy, ktøry dla mnie zawsze bedzie ultramarynowym jest moim ulubionym kolorem od zawsze i chyba nawet nie wiedzialam ze znowu jest na trendliscie sezonu..:)
a jesli chodzi o buty - cudne, no -cholernie zazdroszcze stöp, moje sa jak u slonia i jak zalozylam te buty to myslalam ze padne ze smiechu
jesli chodzi o skarpetki, przyprawiajace wszystkie poprzednie komentatorki o palpitacje serca - mi sie podobaja, i zawsze beda podobaly (mozg przetrawiony editorialami z teen vogue'a:>)
no i super bikini - ja tak sobie mysle, z racji tego ze jestem w hamburgu, moze bym sobie sprawila to z AA? slicznie to wyglada.
jedyna rzecz ktora nie przypada mi do gustu to ten czepek ale to pewnie wynika z mojego urazu do nakryc glowy, bo do stylizacji pasuje
pozdrawiam:)
Z kazdym twoim nowym postem jestem pod coraz wiekszym wrazenie. Potrafisz zaskoczyc. Wszystko mi sie tu podoba. I nawet te skarpetki tak nie przeszkadzaja... Buty cudne. I fajny zegarek :)
to bikini pod spodem - cudo.
no i zegarek - pragnę.
O wyprzedziłam Cię z tymi butami:) hoho jak rasowy trendsetter;) Ja mam czarne, chodzę w nich od kilku miesięcy i są bardzo wygodne.
Love the wedges a lot, great outfit!
X, www.fashion-nerdic.blogspot.com
Czepek i buty mają świetny kolor, są jakby ramką łączącą wszystko w całość.
Nie tylko 'We are the people", ale całą płyta jest wspaniała ;)
O kurcze, aż serce mi szybciej zabiło. Alice, powiedz coś więcej o tej ramonesce- z jakiej jest linii, ile kosztuje i czy jest jeszcze szansa ją dorwać, bo jak tak, to pędzę do Krk!
wszystko po kolei mi się podoba, ale jakoś tak razem to się biją o to które najładniejsze ;) czapka chyba wygrywa
kobaltowy? zaczynam się do niego przekonywać!
Tobie w nim do twarzy :)
A jeśli chodzi o outfit, to świetna całość! Na buty pewnie na półce w sklepie bym nie zwróciła uwagi, ale Ty zestawiłaś je całkiem fajnie!
pozdrawiam
Bikini super, ale skarpety to jakiś niebezpieczny trend ostatnio.
fajnie, bardzo mi się podoba! zazdroszczę Ci tego czepka, kobalt też lubię, a wczoraj wpadłam na pomysł noszenia bikini pod czymś z dużym dekoltem - znowu zostałam wyprzedzona. ;) no i nie pomyślałabym, że te buty mogą tak dobrze wyglądać. oj, Alice, Alice :)
strasznie mi się podoba cały zestaw.
love the shoes
love the shoes
powiedz mi tylko czy te buty są wygodne..mam na nie chrapkę;)
góra bardzo fajnie, a jeśli chodzi o sandałki i skarpetki, to akurat w tym zestawie z jasnymi butami mi się podoba.. ;)
Ojej, Juhuu <3
jak zwykle genialnie wyglądasz!
Pierwsze zdjęcie jest genialne - wszystko tak idealnie dograne kolorystycznie (samochód - sukienka, szminka - tylne światła, no i te odcienie czerni, brązu i bieli). Czepek rządzi. A skarpety - najpierw wywołały mój sprzeciw, ale im dłużej patrzę, tym bardziej mi tu pasują :)
Jak zwykle oryginalnie i odważnie, co mi się zawsze bardzi podobam :-)) Jedyna rzezc, w której się zuroczyłam to zegarek. Mistrz!!!
gdybym miała takie nogi to też bym nosiła skarpety do butów na obcasach. :D
kolejny raz zachwycasz wyczuciem.
xxx
naprawde podziwiam Cię za Twoje poczucie stylu ..
nie jedna chciałaby mieć ten dar ;)
naprawde podziwiam Cię za Twoje poczucie stylu ..
nie jedna chciałaby mieć ten dar ;)
you look very beautiful! the blue dress with the red lips are stunning. and love your shoes.
xx
that dress is has a so nice colour...
love the sandals...
xoxo
kobaltowy pokochałam rok temu, bo jest przepiękny!
sukienka marzenie ;)
Kobaltowy był jets i zawsze pozostanie najlepszym kolorem na świecie! :D
A mi się tutaj skarpetki podobają :P
buty extra,zazdroszczę z całych sił,a połączenie ich ze skarpetami oczywiście BOSKIE!!!! jak to się może nie podobać :)
całość świetna!
piękna sukienka! uwielbiam ten kolor. buty i zegrake- pierwsza klasa. zazdroszczę...;)
Łaaał, Alice, jak Ty to robisz, co? Wyglądasz czadowo *_*
Bosko grają kolory- kobaltowy z sukienki i czerwono-koralowy na ustach!
loving the socks with sandals on this..surprising of me to say haha
love the lip color, adorable jacket
-cma
check out my blog @
cosmicaroline.blogspot.com
jesteś genialna! cudo!
Co za zbieg okoliczności - dziś właśnie myślałam o zestawie kobalt+czerwień (mimo że nie w ciuchach, a we wnętrzu) i zastanawiałam się, czemu tak mało kobaltu w sklepach, skoro to hit sezonu.
Wyglądasz bardzo stylowo, a zdjęcia jak zwykle świetne. Wszystko dopięte na ostatni guzik, dobrze, że sukienka nieco wygnieciona, to sprawia wrażenie wakacyjnego luzu.
Taki look to ja lubię....jest to jeden z najlepszych ostatnio u Ciebie ;-) i gratuluję wakacji...ja się jeszcze męczę niemiłosiernie...
i love your beanie!!!
so sweeeeet!!
bardzo podoba mi się góra, wykorzystanie bikini - wiadomka i jeszcze ta ramoneska!
dół mniej...te buty jakoś mi nie podchodzą...
Lucky you! Enjoy your summer holidays and show more, more beautiful outfits.
Love, Dotti
Wyglądasz po prostu cudownie!!! dawno mi się tak nic nie spodobało...;)
Masz świetne buty są boskie! :)
O widzę że też lubisz mocne kolory.
Sylwia
that jacket. amazing.
i love the the crinkled dress, it completes your rock-chic look :)
It would be mine
szczerze to porównując poprzedni rok do tego to w poprzednim miałaś o wiele ciekawsze zestawy , zaskakiwałaś mnie nie to co teraz.pozdrawiam
świetny zestaw!
też uwielbiam żywe kolory :)
zawsze uważałam, że twoje zestawy są mega dopracowane ;p
Chyba podkradnę pomysł z bikini, bo sposób "koszulka na koszulkę" przy głębokich dekoltach, zaczyna mi się nudzić.
A co do sandałów na skarpetki - popieram i sama praktykuję! :)
Przecudne zdjęcia, widać wprawną rękę fotografa :). Bardzo Ci ładnie w kobaltowym kolorze.
Świetnie.
Oczywiście bardzo oryginalnie.
Od jakiegoś czasu odwiedzam Twojego bloga i muszę przyznać , że jesteś bardzo inspirującą osobą.
Jednakże moja skromna persona nie odważyłaby się na noszenie skarpetek do tego typu butów.
Może jestem zbyt zachowawcza?
pozdrawiam
meg
http://megwearsviolet.blogspot.com/
fotograf bardzo dziekuje Almaanies :D
Rewelacja! Nawet te skarpety mi się podobają, dla mnie kolor kiecki zwie się modrakowy.
Tak opisuję, bo tak ją widzę. Kocham to miasto (choć pod względem kultowym i oczywiście zabytków, do Krakowa się nie umywa). Łódź jest sto razy bardziej brudna i zaniedbana.
Jak bedziesz miała okazję być, daj znać :))
Góra - cudo, dół - koszmar!
buty mi tu nie pasuuują, ale i tak jest świetnie, a co do kobaltu, to drugi dzień z rzędu noszę kobaltowy sweter i jakoś niefajnie się w nim czuję- za kolorowy... chyba zostane przy szarościach, bieli i czerni :D
i adore this look!
the colour of your dress and the structure of your sandals are amazing!
You dress so well. You will be perfect as a stylist!
i love the dress... and the way u mixed the black socks and light shoes
XX
Vi from Cali
zawsze uważałam, że skarpetki do sandałów nie pasują, ale teraz coraz bardziej mi się takie "coś" podoba. może za 2 lata sama się zdecyduję ;) / Dianka
hej, ile zapłaciłaś za buty ;>?
love the socks in the heels, i want to try it too!
Boskie ;)
Buty cudowne, czepek też ^^
i adore that hat
<3
xx
ahhh you gorgeous lady! i love your shoes! and you lipstick is so dynamic!
xoxo,
Micaela
I love this kind of blue also a lot and I think the dress looks amazing.
Did you buy it recently or is it older?
Wyrzuć zegarek, buty i czepek i będzie git ;-)
Love the jacket and red lips.
Alicjo, pieknie. Uwielbiam polaczenie kobaltu z czernia, no i w tym wydaniu jest dosc elegancko i kobieco (!!), Alu brawo, trafiasz dzis w moj gust :)
Hi!
I think you have a nice blog, beatiful photos and smart posts.Would you follow me, because I don't want to lost your blog.I’m wating your visit.
kisses
amazing.
xx
the crumpet girls
http://crumpetsandt.blogspot.com
beautiful! i love the blue and the cream colours, and sweet shoes;)
xx raez
Kolor jest świetny"D Sukienka tym bardziej "D Ale skarpety do sandałów.. Lepiej było by bez ")
Uwielbiam ramoneski. Mimo wszystko Twoja jest bardzo dziewczęca i świetnie pasuje do stylizacji. Czekam na dalsze:)
ciągle zastanawiam się nad tymi butami bo są ciekawe i ze skarpetkami też. kolor kobaltowy jest ekstra ale zestaw nie speclanie mi sie podoba,szczególnie ta czapka mi nie pasuje.
wow... the dress looks amazing in that color.
Great contrast between the light blue and the dark leather. ^_^.
Cały strój bardzo fajny, ale zamiast gróbych czrnych skarpetek ubrała bym cienkie :)
Zapraszam na mojego nowego bloga
www.1000balloons.blogspot.com
very nice outfit!
Fajne zestawienie z nutką rocowego stylu ;) Musze ci sie przynać że obserwuje twego bloga od podszewki i inspirujesz mnie czasem ;) Życze ci żebyś zawsze taka była pełna świeżośc i uśmiechu ( z czerwoną szminką)
great dress, I love the blue.
Twój hat, przyprawia mnie o myśli biegnące w głąb sztuki niderlandzkiej okresu baroku... Te obrazy Vermeera... te kobiety w białych nakryciach głowy.... Całość stylizacji taka niderlandzka. Strasznie mi się podoba.
bardzo udane zdjęcia ;)
adorable..in love with the whole look...hope life is love! xoxo
great outfit! I love the shoes and socks too
x
What a lovely colour combination...the blue is so refreshing :)
ta ramoneska jest ze h&m ze sklepu czy z łapciucha? moja kolezanka ma taka sama ale z łapciucha, a ja na nią poluję ale w h&mie na sklepie nie ma :/ pozdrawiam :)
tym zestawem przekonalas mnie do skarpetem z sandalami, bede musiala sprobowac:)
Prześlij komentarz