3/11/09

Hey, I put some new shoes on and suddenly...


W tych butach zauroczyłam się od pierwszego wejrzenia. Z boku sprawiają wrażenie ciężkich, topornych (ze względu na wysoką koturnę), ale od przodu są smukłe i bardzo zgrabne. Nie będe ukrywać, że są wygodne, bo nie są. Wszyscy wiemy, jakie jest "obuwie z H&M". No dobrze, ale raz na czas można troche pocierpieć;) Drugą nową rzeczą, którą Wam prezentuje jest bransoletka z ikonami świętych. Lubie motywy religijne w modzie. Nie ze względów ideologicznych, nie dla prowokacji. Po prostu są ładne:)

Translation: These shoes are my last purchase. Maybe not quite comfortable but H&M shoes never are. I can suffer from time to time. The second new item I want to show you is this bracelet with icons of saints. It was a birthday present from my cousin. I love religious motifs in fashion. Not for ideological reasons, and not because I want to provoke someone. The reason is - they look good.

fot. Marika

shoes - H&M
bracelet - present from my cousin
studded bracelet - Bijou Brigitte


86 COMMENTS:

HoneyBunny said...

buty boskie..tez chce takie ale w kolorze 'tan' ;)) a motywy religijne tez w sumie lubie..dlatego nosze czesto rozance;D bransoletka swietna;)

jakubowa said...

ja się ciągle waham nad takimi vagabondami. ;)

Anonymous said...

nabyłam taką samą bransoletkę w Rumunii i..... gdzieś mi wsiąkła:/

balbinaikofeina said...

...a jak przymierzalam to wydawaly sie wygodne... haha moze po prostu sobie to wmawialam, tak wielka byla moja chec posiadania xD

Raez said...

i love your new shoes:):) not usually a fan of sneaker wedges, but in solid black with gold accents, they are very charming!

and yeah, ditto on religious bracelets, i own one in black, it's awesome!

WERONIKA said...

strasznie mi się podobają takie buty. tak ładnie wyglądają z tymi sznurówkami ;);)
a co do bransoletki...to ja bym w takiej nie przyszła do szkoły..no, przynajmniej na religię ;)jeszcze by mnie o coś posądzili ;P

Sing-me-songs said...

I want those shoooes ! x

woman in grey said...

nie zgodzę się - trampki i japonki mają akurat wygodne ;)
te buty całkiem mi się podobają, ale od razu widać, w siatce jakiej sieciówki zostały kupione. także powstrzymam się przed ich zakupem.

elsa said...

I love these bracelets, they're so cute!

Cathy said...

hey i've been looking for a pair of wedges like that for a while! and i love your jewelry=]

camerafilmroll said...

Give me those h&m shoes!

Violet said...

well u wear them well i know its wierd that i say that but some people wear them by themselfs and it looks to plan but i like how u paired them with other bracelets

XX
Vi from Cali

Podszewka said...

Też myślałam żeby sobie je kupić...może wybiorę te bez sznurówek ;)

Julie said...

I agree for the bracelet, love it too !

gosia said...

buty są naprawdę rewelacja,bardzo mi się podobają :))
nie cierpię wszelkich religii,uważam że to największe zło świata,no i wszelkich takich motywów w modzie,ale Twoja bransoletka jest urocza,ma w sobie "coś"

Anonymous said...

"Koturn", nie "koturna". Buty fajne :)

aife said...

Oj z tymi butami można stworzyć kilka naprawdę rewelacyjnych zestawów...

Anonymous said...

buty cudne, zazdroszczę Ci, że opanowałaś trudną sztukę chodzenia na wysokiej koturnie/obcasach- ja czasem nie mogę przeżałować , że odmawiam sobie kupna wymarzonej pary butów z powodu „zabójczych „ centymetrów !

Lena said...

Podoba mi się i jedno i drugie z naciskiem na to pierwsze :)

Marcepanowa said...

Bardzo ładny wpis :))) Co do butów, to mam nadzieję, że moje nowe T-bary będą wygodne (może widziałaś), o ile szpilka 11,5cm może być wygodna :P

styledigger said...

O, widzę moje buty w tle i prawie moją nabijaną nitami spódnicę z HaMa:) A co do bransoletki z religijnymi motywami, to zastanawiałam się nad tym wczoraj wieczorem i doszłam do wniosku, ze moje stanowisko jest dość negatywne. Owszem, t-shirty z Matką Boską, które nosiła Madonna (chyba?) były obrazoburcze, prowokujące, były swego rodzaju przełomem. Ale od tamtego czasu ten motyw był już wykorzystywany tyle razy, że przestał cokolwiek zmieniać i kogokolwiek szokować, a noszenie takich rzeczy może już jedynie obrazić uczucia religijne jakiejś starszej pani. Szanuję fakt, że są osoby, dla których te symbole wiele znaczą, dlatego ja nie nosiłabym ich jedynie w ramach ozdoby pasującej do stroju (a tak a propos argumentu , że są po prostu ładne- przecież to istny potworek! Jest tak kiczowata, że bardziej już się nie da. Z drugiej strony gdybyś nosiła ją właśnie ze względu, na owy kicz i zabawę nim, możliwe że wtedy byłabym w stanie to zrozumieć i zaakceptowć- miałoby to wtedy uzasadnienie, które dla mnie jest przekonujące.)

I jeszcze sprawa butów- nie martw się, powinny się rozchodzić- u nas w mieszkaniu ma je Iza i mówi, że są bardzo wygodne.

Ufff ale się rozpisałam

Ula said...

podejrzewam, ze buty zainspirowane skandynawskimi blogami?:)
Fajnie wygladaja, wszystko co masz na rece tez, no i zdjecie booooskie.

PS. Przyszlam skomentowac poprzedni wpis a tu juz sie pojawil nowy, to lubie;D nie mozesz sobie pozwalac na tygodniowe przerwy od wpisów!;)))))))))))

Anonymous said...

a za ile te buty?

ragandbones said...

moze to dlatego, jestem facetem; moze dlatego, ze mam do tego inne podejscie; moze to dlatego, ze cenie sobie komfort...ale jak dla mnie chodzenie w niewygodnych butach tylko dlatego, ze sa ladne to zdecydowana przesada z odrobina szalenstwa. no chyba, ze masz garderobe jak w 'sex and the city', w ktorej butki leza na oszklonych polkach - w sam raz zeby sie pochwalic. podsumowujac, pierwszy raz odwiedzam Twoj blog i odczuwam niesmak.

przepraszam, ze tak agresywnie :)

Cily said...

I've got the same shoes but in grey!! u're right they are not comfortable but they are soooo good!!

anngo said...

bransoleta wygląda bardzo ciekawie ma w sobie coś specjalnego :)

zazdroszczę umiejętności wykonywania świetnych sesji

Parapluie said...

I love the shoes and the bracelet is really cool!

ubieralnia.blogspot.com said...

a ja bym chyba tych butów nie przecierpiała... mierzyłam kilka ładnych modeli w H&M, ale jeszcze NIGDY nie spotkałam się z takimi, których uroda spowodowałaby mój stopowy masochizm ;) co do bransoletek - poluję na podobną, tyle że może bez motywów świętych :) pozdrawiam

Gia said...

ubóstwiam wszystkie buty na koturnie z H&M. a jeśli chodzi o ikony, motywy religijne w modzie dla mnie to przesada. Jestem dosyć religijna i to chyba dla tego. Tak samo denerwują mnie motywy czaszek na ubraniach, to przegięcie.

Karolina Joanna said...

śliczne buty, szkoda, że ja na takich koturnach bym sobie połamała nogi.

Alice Point said...

Ula: blogi skandynawskie są dla mnie najbardziej inspirujące. Uwielbiam je od zawsze i do tej pory mi się nie znudziły.

Anonimowy: buty kosztowały około 130zł.

ragandbones: spoko loko:) Jesteś Facetem, więc Ci wybaczam;) Mua:*

zulka said...

Generalnie są wygodne ( mam takie w kolorze brązu), ale po 3 dniach chodzenia w nich odpadam i przerzucam się na płaski obcas. Potem znowu je zakładam i tak w kółko:)
A bransoletka magiczna.

ragandbones said...

ja nie jestem wazny przeciez. istotne w tym momencie jest to, czy Twoje nogi Ci wybacza :)

Anonymous said...

te butry są tak beznadziejne że po mięsiącu chodzenia można je wyrzucic do kosza, materiał i uszycie do bani poo jednym deszczy już sie zniszcza. lepiej kupic drosze ale pożadniejsze, bedą na dłuzej. aaa i te bransoletki świętych to chyba jednak nie najlpeszy pomysł. ani to łądne jak mowi styledigger ani ciekawe, a najgorsze jest to ze mozesz tym obrazic uczucia innych( np. moje)
pozdrawiam i życze bardziej udanych zakupów;)
alice in czains

Pusslaren said...

They undeniably do. And so do you! Love your style :) Puzzle<3

gossipgirl said...

zgadzam się niestety te buty są strasznie szajskie :( 2 razy byłam i niedługo będą do wyrzucenia

Anonymous said...

tez mam te buty, tylko brązowe, są swietne, uwielbiam je nosic w polączeniu z czarnymi obcisłymi spodniami, dlugim luznym bialym tiszertem i brązową kurtką skórzaną ;]
ogolnie to dla mnie one są wygodne, bylam w nich pare razy i chodzilam naprawde dlugo i nogi mnie nie bolały
pzdr

emma said...

great boots!

halszka foka said...

no nie wiem :) fajnie wyglądają, ale jakoś tak kocmołuchowato :P to jedyne słowo, które przyszło mi do głowy, wybacz :) (tak, wiem, nie ma takiego słowa).

t said...

.. dlaczego 'koturna' ? o.O

elficzka said...

Ja może i na modzie się nie znam:)
Ale widze że ty masz do tego oko:)
Super blog zapewne będe wpadać:)
Pozdrawiam

Mieszanka said...

Świetne buty, przymierzałam je w h&mie (tak, teraz przez miesiąc będę przeżywac otwarcie pierwszego h&mu w czewie) wydawały się dośc wygodne, z tym że ja przeszłam w nich parę metrów ;P

Gabriela Francuz said...

Będę chyba jedyną osobą, której te buty się nie podobają ;-) Może i jestem konserwatywna ;), ale są przekombinowane - jak dla mnie istnieją albo trampki, albo koturny - taka dziwna hybryda do mnie nie przemawia.

Gabriela Francuz said...

A, jeszcze a propos motywów religijnych - mnie nie rażą, uważam wręcz, że ta bransoletka, tak wkomponowana w pozostałe wygląda w ramach zabawy kiczem całkiem OK ;-) Są jednak jakieś granice - różaniec kiczowaty nie jest, to już podchodzi pod jakiś symbol. Chociaż w sumie, nawet gdybym była religijna, nie miałabym zapędów do tego, żeby zrywać z kogoś takie specyficzne "ozdoby", czy zwracać mu uwagę. Niech każdy sobie nosi to, co chce.

MarionRocks said...

Fantastic ! I wish I could find the same pair ! I love these shoes ! They look great on you, your style fits perfectly with them !

upadła filipinka said...

b-r-a-n-s-o-l-e-t-k-a! ta ze świętymi, piękna! ja osobiście marzę o koszulce z jezusem;)

modazkrakowa said...

Buty faktycznie fajne. Choc dla moich stóp muszę znaleść wersję skórzaną.

thegreenturban said...

Dewocjonalia są świetne!
Szczególnie taka bransoletka z
ćwiekami daje kontrastowy efekt.
Uwielbiam akcesoria w stylu
chain- gang, full metal itp
tylko tutaj nie mogłam nigdzie takich kupić
jak byłam w nyc tam można było się wyżyć w tej materii;p

white tights said...

Nie rozumiem mojego fenomenu z tymi butami - za każdym razem podobają mi się na innych, uwielbiam oglądać zestawy z nimi, ale gdy sama mierzyłam podobne w h&mie czułam się jak w butach ortopedycznych (tak, wiem, głupie skojarzenie) ^^

Anonymous said...

Motywy religijne w modzie są świetną odpowiedzią na nasze czasy. Pojawienie się religii w pop-kulturze świadczy o jej sile i mocy oddziaływania na społeczeństwo.Młodzi ludzie nie chcą bać się swojej wiary, nie chcą się smucić,chcą dzielić się wiarą,ideologią! Jezus=pop star=idol,dlaczego nie,przecież to świetny wzór do naśladowania!!!!Czy coś w tym złego???
p.s
buty są piękne!!!;)

lilustyle said...

one świetnie wyglądają, ale jak je przymierzyłam to niestety zrezygnowałam, bo są dla mnie okropnie niewygodne:P ale śliczne są:) i jeszcze brąz do wyboru był :)

kasiaczek said...

Buty są rewelacyjne! Ja zawsze pocieszam sie zdaniem "może się rozchodzą":P ale w obliczu otartych nóg i tak nie pomaga:P

TTamie said...

Bransoletka bardzo fajna.

Czy ja Cię dzisiaj przypadkiem nie widziałam w Galerii K. przymierzającą czarne lakierki ? :)

Alice Point said...

TTamie: Owszem:)

anja said...

O.O bransoletka jest po prostu cudowna!
buty też są fajne, ja również byłabym skłonna trochę pocierpieć dla takiego efektu.
ppozdrawiam :)

Sonia said...

The bracelet and shoes are very very cute!!! :)

le neko said...

i love your bracelets !

Mirthe said...

So beautiful:O

Maialen said...

i like those bracelets all together

Anonymous said...

Buty są świetne, szkoda ,że wystepują w nielicznych H&Mach. Co do motywów religijnych, to jako osoba neutralna co do wszelkich religii (mówiac inaczej -->myśląca logicznie), nie obrażaja mnie, nie szokują,a majac na uwadze, że to jakiś symbol, a do tego mam jakiśtam respekt myślę, że nie powinno się wykorzystywac "na siłe" takich symboli. Nie chodziz tutaj o obraze czyjiś uczuc ale o "tradycję"(nie mylic z imieneim)

hello giang said...

tez mam takie tylko, ze brazowe. dopiero po zakupie zauwazylam te czarne, huh.

TTamie said...

Właśnie się zastanawiałam, czy to Ty, czy nie Ty :) drobniutka jesteś :))

AliceinWonderland said...

Buty świetne, ja podobnie jak większość: przymierzałam (brązowe) ale nie kupiłam... Nie kupiłam ze względu na to, że stwierdziłam że jestem za niska i nie dość smukła... Przypuszczam, że na Tobie leżą wspaniale :) co do religijnej biżuterii jestem za! Jak zresztą za wszystkim, w modzie chyba nieważne co, ważne jak :D

Anonymous said...

Mi siębuty nei podobają.
Bransoletka z motywami religijnymji też nie w moim guście, moim zdaniem to przesada:O

isa said...

i bought these too and love them!!

PoIsOn MaRy said...

ur shoes are beautiful

janka said...

bransoletka jest piekna !
jestem niewiarzaca ale wizerunki swietych zawsze mnie rozczulaja, sa takie bajkowe ...
mieszkamy w panstwie swieckim a nie wyznaniowym wiec nie przesadzajcie !
poza tym wyczuwam tu jakas hipokryzje
krzyzyk na lancuszku jest ok ,
swiety obrazek w portfelu z kartami kredytowymi tez
to czemu bransoletka kogos razi ?
nie dajmy sie zwariowac.
pozdrawiam cie alicjo. you rock girl !!!

ŁasKotka said...

ja też zakochałam się w tych butach od pierwszego wejrzenia, czekałam aż cena trochę spadnie... ale skoro jeszcze słyszę, że są niewygodne ;/ poszukam podobnych :)

Kwiecista Szafa said...

zgadzam się z poprzedniczką, moim zdaniem ta pransoletka wcale nie jest przesadą, buty sa urokliwe szkoda tylko że obuwie z h&m w kwestii jakości pozostawia wiele do życznienia.
Pozdrawiam :) i zapraszam na Kwiecistą szafę ;)

Kwiecista Szafa said...

Pozdrawiam :) i zapraszam na Kwiecistą szafę ;)

Kwiecista Szafa said...

Zauważyłam, że za jakiś tydzień mija rok od kiedy prowadzisz bloga! gratuluje wytrwałości :)

ray said...

bransoletki bym nie założyła chyba, ale za to buty rewelacja :)

gybe ♥ said...

your shoes so gorgeous ♥
i love them!!!


:' )

malowanalala said...

gustowne trzewiczki:P

Anonymous said...

dawno kupilas buciki ?
bo u mnie ich nie bylo jeszcze wogule :(
jaki kupilas rozmiar ?
standardowa rozmiarowka ?

pozdrawiam !

:-*

chloe said...

hehe, i also make my feet suffer sometimes, thats what happens when you fall in love with pretty-but-uncomfortable shoes!
xxx

Andy said...

I got the some shoes but in camel ! :)
amazing photos, as usual.
i posted a make up post if you're interested in that ! :)

-A.

Vintage Tea said...

i love your new shoes

Click here to visit me at Vintage Tea!

x

Anonymous said...

Mam dwie takie bransoletki, obie kupione w Wilnie, w sklepach z dewocjonaliami, byly obok rozancow i Matki Boskiej Ostrobramskiej :-) Trzecia, podobna, nabylam w sklepie z pamiatkami w Krynicy Morskiej. O ile pamietam, nie ma na nich jednak zadnych ikon, tylko "obrazki" typowo katolickie.

Yes we can. said...

Hi!

I wander when you bought those shoes! I love them, but I can't find them anywhere..

Ciao

Shine said...

Mam IDENTYCZNĄ bransoletkę ;)

mk said...

widziałam taką samą bransoletkę w pewnej pod warszawskiej hurtowni odzieży używanej:)

Shine said...

mam identyczną bransoletkę ;)
zakupiłam ja na wycieczce we Włoszech ^^

uggboots said...

This article writes of too like.
UGG boots sale
UGGs
The author was to have too much just.
UGG boots
cheap ugg boots
Thank author sharing.At this is once!
sheepskin boots
ugg outlet

uggboots said...

This article writes of too like.
UGG boots sale
UGGs
The author was to have too much just.
UGG boots
cheap ugg boots
Thank author sharing.At this is once!
sheepskin boots
ugg outlet

NDYparty said...

I felle so jealous about everything you have <3